O mię

Moje zdjęcie
To muj blok, wktórym zwracam się mocniej na kulturę. Chodzi o sztukę co mię zrusza. Morze chodzić o to co mię w nerwia czasem. Czensto. Czasem. O zwyczajnym życiu tesz będe pisał jeśli mię skłoni co dzienność. Gdysz je cenię.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brat i bratowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brat i bratowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2013

Zamnias mnienty trochę Chendla i kolegi na dobrą strawnoś.

Załończyłem Chendla jak grają o Radorjum Meśjasz o narodzeniu kawałek. Na zmnianę z iną płytą co dostałem we śwjenta pocztą inderdentową ot inego szanownego kolegi i mię zrusza. Chajka tutej mrymra mnie na bżuchu swoją piosękę i to na wet pasuje do tamtych. Morzna otpoczniońć ot tych kolent pjenia bes całe śwjenta oras pszet śwjentami.
Bogdysz jak tak wkułko i wkułko dokoła wyłończali pront noto profesorową wzieło nachnienie ingrendancyjne na klatke, arzeby wszyscy się znowusz z ingrendentowali i polubili. Wew tym celu poczyniła łapankę po domoswach i wyprowadziła ludnoś ze siwjeczkami na schutki. Nakazała nam śpjewać Upszonśniczkę ot swojego umiłowanego Moniuszka, że siedzą jak anioł dziweczki. Lecz nik nie umiał tego, Niustyna parskała oras pszewracała gałkami w oczach, a kąbatand Szczepanik pszetstawił prompozyncje wykończenia arki Jonka z opery o Chalce. Jakorze podobniesz dysponsonuje ipompujoncym tynorem. Jego szara małyżonka katyketka Szczepanikowa zapiskała że isz to prawda żeisz ipompujoncy jes ten tynor i do zazdroszczenia. W tęczas profesorowa się ściekła i pogoniła wszyskich do domuw nazat że nie mamy i posiadamy ducha ingrendancji oras że zawsze się znajdzie paszorzyt co sie chce wywindować nat inszych swoim zasranym tynorem, arzeby mu kto morze do zazdrosił. Potym mi profesor muwił, że profesorowa jednego co nie znosi, to Jonka z jego arką.

W Supsku tesz szło śpjewanie, ale karzdy na swuj moduł. Na w dodatku muj ksześniak pszyprowdził jakołś panne, prawje nażyczone. I ta panna w cionsz jedynie co, to parskała oras pszewracała gałkami w oczach. No i były niezgody czy spjewać to czy to. Bratowa tylko Cicha noc oras Lulajrzelulaj a brat takie wjencej wyrywne. Lecz było miło i pszyjenie, rzyczyliśmy rzyczenia i otpuścili mnie stym blokiem. 
Na wet nie jestem pszerzarty, bogdysz mam tak tykę arzeby nie jeś zbyt za wjele we wigilje oras w piersze i w tęczas w drugie to jusz jestem taki zgłodniony że jem wszysko, a oni jusz tylko lerzą pot mnientą. To tesz nawiezłem słoikuw do domu i całą blachę plackuw co nie zeszli. I sernik i jabłecznik i makowniec oras kawałek droszczuwki.
Wpat dziś do mię bizmesmen po robocie na cherbate i ciasto. Podarunkował mnie sygaro w takiej puszesce oras wjeczne pjuro. Wyglonda na eligancko drogocene. Muwił że ja powinien tesz być bizmesmen style znajomości na śwjecie co ja mam. Że jakby ja to umniał wykożystać to bym ja by mug nic atylko kąkrakty tym piurem potpisywać oras mnieć całe szkszynki sygaruw w puszeckach. Wogle nie wjem jakby to mniało być i pszebjegać wjenc się uśmniałem. Nato bizmesmen muwi, ja bym by był nikt bes znajomości się z luckością. 
A we dżwjach mnie jeszcze powjedział, muwię panu Boraks, miesz pan siły na namjary.
Ustawiłem cygaro z obok pjurem na tej szawce co kedyś teleotbiornik czszymałem. Bardzo eligancko drogocenie wyglonda na sirotku serwetki.
Jutro muszę powjedzieć do Sebka jak się dobże spisał transponsderek dla Chajki do podrurzowania w foswgenie. Ras tylko żygneła, ale to w powrotnej drodze jak nazat wracaliśmy. Niewjem do reszty czym ją tam bratowa nafutrowała. Muwiłem nie dawaj jej tyle rzreć ale ona to by jusz wnukuw chciała chyba i sie na kociaczce  wyrzyła stą miłością.


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Taka niedziela atu Piontek.

W dniu w czorajszym mniałem dzień urodzenia się znowusz. Oczszymałem pocztą  powiszowanie ot brata i bratowej oras pieńć dych arzeby sobje coś nabył miłego, jakiś dyzodoran i skarpety czy coś. Potym znalazłem na słoniance kwjat typu gerber i placek skartką Hepi Brzdej Kąfidencie. Wszyscy są w klacce ścieknieńci za tego bloka i że w nim są i mię zblokowali na fejsbuku na szelki wypatek jakbym ja ich chciał za kolegować ze sobą.
Potym pszyszet Sebek i pszynius mi podarek wsprawje kociaczki a jes nim transponsderek podrurzniczka do podrurzowania we foswagenie golfie oras do wederyniaża. Transponsderek jes urzytkowany w cześniej pszes aregro lecz Sebek dugo szukał arzebym mniał pot koror do samochotu a na boku wyszprejował  znaczek samochuta ludu. Muwił arzebym rzył po swojemu bogdysz mam susznoś w czynie oras mondroś oras arzebym lał na obrarzonych spułklatkowcuw sikiem prostym. Oras że on by mie za kolegował na fejsbuku i dzie tylko ale rze jes ze zasady napszeciwny soszalmendjom jako nażeńdziom zystemu zła do panowania nat człowiekiem osobą lucką.
Potym pszyszet bizmesmen z wutką berweder i był po płakany ot śmniechu i nie muk się zaksztusić ot suw ani nic tylko mię klepał poplecach i kreńcił głową. Potym kazał dać mnie szklanki arzebysmy ucili muj dzień urodzenia się oras moją pot wyszkę. Bogdysz jak sobje dobże szczelił to wyznał żeisz bes całą noc i dzień czytał muj blok i tak się w rzyciu nie u bawił i że wszysko tam na pisałem anic niepowjedziałem i pot wyszka jes za moją dysekrednoś, że isz nic nie ma o jego inderesach. Tylko o gupotach rzony samo rzywe i prawda naświensza. Oras o tych inych syrkowcach sklatki. Prawje sam wypił całą wutkę i w końcu poszet.
Zjadłem placka co zostało, dobry ze śliwkuw skruszonką i jusz mniałem pisać a tu pukanie. Paczszę, a to Mągoł w Mągolji za poznany, co u niego w juracie mnieszkałem pszes pare tygodni, zwany Basan. Co oznaczy Piontek. Basan jes jusz stary chociasz niewniadomo jak bardzo ale bardzo. Noto się zadziwiłem i posondziłem siebie o majaki ot tego berwedera puł kielonka. Ale nie. To był rzywy Basan. Basan pochodził troche pode dżwjami bogdysz taki jes obyczaj arzeby obkronrzyć juratę. Potym wyjmnoł nuż z buta i połorzył na słomniance mojej gumowej. Potym weszet nie nadyptujonc na pruk i mie opwonchał. W tę czas ja włorzyłem czapke jako rispekt. Potym poszlimyśmy do stołu rzazyć kaszupskiej tabaki i potym mleka. 
Basan muwił że cieszy jego moje dobre zdrowje i że jedzie do wnuka do Jonsioping co jes we Szwedzji nat jeziorem i zrana ma prom z Nowego Pordu. Połorzył się pot stołem i zasnoł. Paczszyłem się jak tak śpi, lecz nie jak jakiś sychol co się gapi jak ludzie śpią lecz rormalnie. Przypomniłem sobje do głowy jakie on ma pożondne rzycie i proste i dobre. I pomyślalem o takie i zdmuchnełem sobje zapałkę zamias wajerwerkuw na torcie.
Rano zawjezłem jego na pszystań. Po drodze na potknołem katyketkę. Muwi spuźnione jednakrze jakrze szczere rzyczenia na okolicznoś urodzenia. Pani Wensiorkowa powjadała, że to szterdzieści i sztery, u, muwi, u u, powarzna sprawka, za chichrała się w szalik, wielki wjek, za chichrała się, wjeszczajski, u u, kto wje ktowje, u u. Powjedziałem że ja nie wjem. Oras, że woliłem czydzieści czy. Oras arzeby otmuwiła za mię jakiś wolny paciesz. Poszedła obrarzona żeisz kpjeje sjej rzyszliwości oras molditwy. Sam otmuwie za się.



piątek, 1 listopada 2013

Pszy rzniczu o kultuże spuczesnej sztuk jeden.

Teras to wogle siedzę w Supsku i czekam asz bratowej dojdą gołompki i bendę jechał nazat. Byliśmy na grobje u Matki a brat szykuje sobje słonych paluszkuw i piwo arzeby dojeś po objedzie do tenisa co zaras pujdzie na Polsadzie czy dzieś. To siadłem sobje po pisać no boco bende paczszył jak pije i zachrupja.

Wczorej pot wjeczur zeszłem naduł do sklepu Wensiorkowej, bogdysz wykojczyło mie się mydło szare Bjały Lejeń, ato nalepsze mydło na pszypjerki typu skarpety czy coś. Paczsze atam Tasiek roskłada rznicze popod sklepem i ot razu woła na mię s gęstem pszyjaźni, żeisz pszywjus mnie ten kruciec, co muwił w tę czas. Muwie co za niego chcesz, to tylko renką machnoł, a naco mnie taki kruciec niepoczszebny powjada. Tośmy sobje jeszcze pogadali o mondoryzancji, o pogodzie oras o mydle szarym, że jego tesz Tasiek uznawa nalepjej. Troche zaczeło kropić to wleźliśmy do sirotka, atam nowy sonsiat sdołu w czasodrukach pszebjera. Muwie co tam słychać panie sonsiedzie w mendiach pisanych. Nowy sonsiat jak zwylke gżecznie lecz ot niechconcy otżek że czeka nanowszego numeru Menskiego Człeka czy tam Mena, dzie mieli podać nowe normy uniowe dla ilości dyzdoztyronu na jednego dorosłego menszczyzne oras że zakupuje nanowsze Menskie Opcasy, czy tam coś, bogdysz Niustyna mu zalejciła ardykuł o jak być menskim, a pszy tym niepotrońcić parnerki pci opozycyjnej. Oras że jes tam wacynujonca relasja z wystawy angielsko polskiej w Zamku Ujasdoskich. Nato Tasiek, że acha, że był na tej wystawje. Nato sonsiat chister, że jakto oras że jak było.
Tasiek nato że jemu sie nie za zbytnio podobało. Jak rosjaśnił, beńdzie pieńć lat jak obdowjał. Małyrzonkę umartą pochował we Warszawje i tam tesz mnieszka jego curka stakim jednym mondralą co się nie lubją ze Taśkiem jakoś. Mondrala wcionsz wymyśla Taśka ot katolikuw i polaczkuw i jego prowokantuje jak tylko morze. To i jego zawlokli na ta wystawe co jes ogulnie ciekawa lecz nie było czasu wszysko zobaczyć bo ot razu jego zacionk pszed taki film, dzie się goły chłop taża po Jezusie na kszyżu ukszyżowanym ze siusiakiem nawprost do kamery. I mondrala muwi i co tatuś powje? No tak Tasiek jemu otżek, że rozumie żeisz są menszczyźni co dla nich stanieńcie huja to sztuka graniczonca ze cudem. Nato nowy sonsiat prychnoł, że rozumi zieńcia pana Taśka, a że Tasiek nie rozumi żeisz sztuka ma burwarsować, dawać coś do myślenia, szokować. Tasiek nato, żeisz jes dosyć prostawym czlowjekiem lecz jakby gdyby zobaczył dzieł, co jes wyniknienty ze wśrotkowej walki twurcy czytam z Bogiem czy tam ze sobą, jakimś jego w bulu narodzonym dzieckiem no to ładnie. Ajak jes to tylko na szok,  czy na kasę no to raczej kicz oras sikanie pot wjatr i co się taki dziwi. Nato sonsiat aco, obrarza to pana, obrarza? Tasiek na to, że wogle, tylko że szkoda czasu.
Potem pszyszet profesor po buraki, ale muszę jusz iść na gołombki, bogdysz bratowa w niedobrym chumoże bogdysz na cmetażu się pokazało że kuzynka ma taki sam nowy płaszcz.


środa, 30 października 2013

Zus jes tutej zesłany jako izba wyczęśwjeń.

Chodziłem i chodziłem stą mechangolją, to znaczy się jak niejeździłem bogdysz w tę czas to jeździłem z bizmesmenem, lecz jak tylko porobocie to apjać ot poczontku letki smutek i tynsknota co niewjadomo za czym. No i jak gadałem z bratem, to tesz nie. Lecz jusz niewyrobiłem bogdysz on nic tylko o tenisie mnie teras gada, że Janowicz rzwycienżył klapki Kubota oras że jego szew gra w golfa i cusz to za szlachtowny sport ten golf. Powjedziałem mu, żeby tesz zaczoł grać anie tylko kije nosi. Obraził się i pożucił suchawkę, a mię powruciła mechangolja. Muwiłem sobje, to popszes jesiej oras naćciongajoncą zimę ze dniem mojego narodzenia się oras nowego wjeku w kwocie 44.

Tak się rozźlemgałem ze sobą, ale odbieżyłem dzisiej pocztę i to mię zebrało na powrut do kupy. W poćcie był list korepezdencyjny ot nażondu Zusu, ktury opowjedział mnie o mojej emarynatuże hipnotezyjnej co mogę mnieć. Policzyłem dobże i powziełem postanownienie uspakajonce. Za moją emarynaturę zakupję fuzję. Kturą to szczelbą bendę polował na dzikie swożenia bespajskie we mnieście arzeby się wyrzywnąć. Ajak mię się znudzi taka forma rzycia to oczszczelę sobje łep bes kłopotu dla nikogo dzieś na molo w Zopocie, tam na końcu co bez końca rymondują.
Postanownienie mię uspakojiło i teras mogę iś posuchać co profesor zamiaruje ukartować z bizmesmenem. Co chcą załorzyć bank islanski oparty na Koranie że niema lichwy zwanej prosentem a jes spułudział w inderesie. To znaczy się profesor chce i truje bizmesmenowi. Jak bizmesmen zwoncha to im pujdzie, a jak nie zwoncha dla siebie bizmesu to wystawi profesora jak zaszwe do wjatru.



piątek, 6 września 2013

Jeden telefon i znowusz po wjewa Gwjaścisty Sztandart.

Oberzarłem się że znowusz nie zasne. A jusz tak mię dobże szło z brakiem in somji. Bratowa pszyjechała do miasta na jakiś kągres kolsundandek Wijary. Potym na mię pokazywała te wszyskie wynalaski. Na kolacje narobiła kurczakuw w papjerosach Wijary, że to zrowsze dla rzołonka bo bestuszczowo i pszyprawy jusz w tych papjerosach. Niewjem niewjem bżuch mam jak balon i na wet gazuw nie idzie popuścić nobo jak pszy kobjecie. Na balkonie niewystoje bo zimnica taka pszyszedła że asz człowiekiem częsie. To napiszę co dziś było jak i tak nie zasne.

U profesorswa wszysko wruciło się na stare. A jak muwię że na stare to na stare.
Profesorowa oczszymała rozmowę telefoniczną ot Obany. Zadzwonił Obana i muwi jej że zobaczył filmik na jutubce jak profesorowa dże koty z menżem, że jego osoba prezydoncka nie beńdzie pszymykiwać oczuw jak jej amerykańska osoba na polskiej ziemi rezępreduje narut denokradyczny bijonc małyżonka (hasbęd) pszemocą domową za chęci do rozwoju wasnego chobi konika jakim jes gżebanie w modelach bełinguw. Że jaki to pszykłat dla całej klatki, bloku i dzikszego kraju jakim jes Polska ot kraju amerykajskiego tażajoncego się w najwieńkszej wolności świata. I niech profesorowa poczyni stą sytłacją pożondek bo Obana pokarze ten filmik całemu Kągresowi i profesorowa beńdzie mniała w styt i niebendą to rzarty jak pszyślą rozejmnika albo kilku. Profesorowa omiemiała ze szczejścia że Obana siebje ją pszymoniał. Pożuciła myślenie o anarchji i jusz tylko spomina o kompanji wyborczej co robiła w baraku Obany i jaki to spaniały prezydont a jak posiwjał a jaka ta Miszel jednak pożondna kobjeta. Profesor się cieszy że mu sie upjekło i siedzi cicho. Nie beńdzie roz wodzenia i spokoju trochę. Profesorowa znowusz wyciera statki ścierkami we amerykajskie flaszki, i pośpjewuje Gwjaścisty Sztandart.
Pokazało się tesz że dla spokoju bizmesmen do swojego ubeśpnieczenia dopisał całą rodzinę i obje kochanki. Tak mu po radził ten facet ot ubeśpnieczeń, że poco tyle durzo policów, starczy jeden. Teras się wszyskie o sobje zwonchały i się tłuką razem z bizmesmenową. Poco komu tyle kochanek jak jeszcze ze żoną ledwoco może uczszymać? A Lech Ejcz Dżej ot poniedziałku chodzi do pszeczkola w miniuwie, w sztucznych loczkach i we fablankach bogdysz uczesniczy w prodżeku za putora mirjarda ot uni erłopejskiej. Arzeby dziewczynki mogły naprać chłopakuw, a chłopaki arzeby zobaczyli jaki to cięszki kawał chleba jes aby być kobjetą regurarnie naprywaną. Tak fiziologicznie jak psykicznie.
Napotkałem Sebka jak czwiczył obroty na pempku pot czszepakiem. Pytam skont profesorswo na jutubce. Muwi że ma kanał do wpuszczania nafilmikowanych treści. Nazywa się jakoś Seba jakto Seba, czy tam Nierup z oka cholewy, czy jakoś i Sebek natym zarabja jakieś piniondze i morze sobje się obracać na pempku.


środa, 5 stycznia 2011

Sięta ze śpjewem i pomuwieniem.

Muwiłem do brata i bratowej żeby jak ras sięnta byli u mię. W sęsie na wiencej kamertalną nasrojowoś i spokuj. Lecz brat że nie i nie bogdysz zakupił Adechade teleotbniornik na pińdziesiont caluw niepoto żeby na niego nie paczszeć w sięta.
Bratowa ot ich pogodzenia się ma wywietszałą enamsympancje. Żuciła joge, fakszuja i seni mariumy z wykładywami o kobjetach wyzwolnienia. Siedzi na kanapie i chrumka paluszki solone pszy boku mojego brata i sucha go na wszysko. I tesz żebym znuw do Supska za mniast oni do mię.
To pojechałem. Niezdonrzyła piersza gwiastka zejść jak wyłończyli pront. Na samrpiew było stego troche rzartu. Brat a co nawet to żarzartował, że w razie jakby co to ma zakupjoną Gazete Teliwizyjną sdodatkiem Wyborczej to beńdzie czym palić.
Lecz potem czas nanius prawde. Prontu niedopuścili pszes całe sięta oras po. Jakie zastosunkowaliśmy zajeńcia? Takie:
  • podziałkowalismy sie opłatkiem
  • pokuciliśmy sie
  • pojedliśmy barszcz i uszka
  • popłakała sie bratowa bogdysz barszcz i uszka byli zimne oras karp szmarzony surowy bogdysz mają gas na iskre sprontu załonczany, a zapałki zagineli
  • bratowa porzuciła płacz i rospoczneła chisterje
  • brat pocieszył małżonke w drugim pokoju
  • brat szukał pilota po ciemnemu
  • brat znalas pilota i pszypomnił sobje że teletobniornik tesz niechodzi na besprontu
  • brat rospocznoł chisterje
  • poszłem do sonsiaduw po zapałki
  • zaświeciliśmy śjeczki i obglondneliśmy co mamy do szporzycia
  • bratowa uszmarzyła karpja
  • zadławiliśmy sie ościami skarpja oras ze stronga sgararety
  • karoryfery pszestali gżać
  • poszliśmy na pasterke nagżać sie do kościoła
  • wkościele załończyli gagregat i było troche śjatła lecz karoryfery tesz nie gżali
  • poszliśmy do domu nagżać się ankocholem wyrzej oprosentowanym
  • obudziliśmy sie w piersze sięto
  • zaśpiewaliśmy piersze zrotki wszyskich kolent co znaliśmy
  • zaśpiewaliśmy piersze zrotki wszyskich kolent co znaliśmy ot poczontku
  • bratowa zobaczyła że loduwka się rospuszcza
  • zjedliśmy całą rzywnoś co sie łatwo psuje
  • obudziliśmy sie w drugie sięto
  • zjedliśmy całą rzywnoś co pozostała
  • brat pszynius chleba i wiśniuwki ze sklepu na dole co tesz mniał gagregat
  • zaśpiewaliśmy Dżinglbels oras Las Krysmys
  • zjedliśmy chleba z wiśniuwką
  • zaśpiewaliśmy wszyskie pieśni wielkanocne co znaliśmy
  • brat poszet po jeszcze wiśniuwki i złamał noge pot klatką, a sklep był nieczyny itak itak bogdysz poszła cała bęzyna sgagregata
  • pszywjozłem brata zgipsowanego dodomu
  • pomuwiliśmy o surzbie zdrowja
  • pomuwiliśmy o polityce
  • pomuwiliśmy o partjotyźmnie
  • pomuwiliśmy o ich synie mojim ksześniaku
  • pomuwiliśmy o spomnieniach
  • pomuwiliśmy o mamie
  • zagraliśmy w tysionca.
Na Syrwesra wruciłem do swojego domoswa lecz poszłem na plarze w Gurkach popaczszyć jak jes ciemnoś a potym wajerwerki.

środa, 1 grudnia 2010

I z nowusz dzień narodzenia. Się.

Tamte urodziny co mniałem do tyłu nazad dwa lata temu jak i czszy, były zapełjone melankolją oras o puszczeniem ot wszyskich. Prawie że. Lecz wew ten rok mam całkiem do zeszczentu zruszone garło. Takie ześciśkniente ot panięci wszyskich co panięntali. Morze zbyt za zbytnio sie porzaliłem na bloku wtedy w tęczas.
W dniu dzisiejszym mam zapełno sesemesuw, majluw, zwonkuw jak i wyrazuw z internetu. Z rana pszyjechał ksześniak i nawjuz pieczonego boczku ot bratowej oras serniak. Dobże bogdysz serniak jak za nic mnie się nie wychodzi. Bapka co to to tak lecz serniak to nie. Nawjuz ruwniesz rzyczenia zdrowja ot brata i bratowej, kturzy rzyją w pogodzeniu oras ot Słomniakuw, kturzy nie rzyją w pogodzeniu. Lecz co pszy namniej to Krystyna jest wiencej wstrachu pszet Słomniakiem Chenrykiem jak była. Bynamniej tak nie roskazywa jak cażyca. To chłop ma troche wiencej spokojności.
Bo wogle sondziłem że isz zapowiada sie na niezafajnie. Ponijajonc wszyskie kąfliki na to doszedło jeszcze że profesorowa żona nie pszeszła wyboruw dorady.
Profesor jak mię nie dopat i nakszyczał: Nik nieceni mojej małyżonki w tej dzielnicy a nik sie tyle nie nastara dla tej dzielnicy co jej osoba! Zatem doniemywam isz jes to zwykły razizm! Bogdysz ma cerate cieńniejszą oras ameryjakski zrodowut!
Odżekłem pościongajonc ściekłoś jakorze nienawidze posondzeń o brak torelancji na razizm w wyszczegulnieniu: Panałżonka wew swej kompanji mniała pokraczne źdnieńcia, a ceraty cieńniejsze to ma puł Orunji bo wszyskich stać na solaris w tutejszym czasie i nik sie nie czepja. A tak na w dodatku czszeba sie podecydować czy sie surzy Obanie czy tesz dzielnicy.
Potem na siebie nie muwiliśmy dziędobry.
Asz tu dzisiej pierdyknoł karoryfer. W całej klacce. Zimno jak kit a tu cała klatka do mojich dżwi ze rzyczeniami. I siedzieli czszy godziny asz sie nagżało fest. W tęczas profesorowa z bizmesmenową zatajczyli tańce bżucha na muj cześć. Czarnieckie pszynieśli ciastek i lałurki, Ewelina napażyła cherbaty a sonsiat z dołu pszynius w kłatke do cherbaty. Oras dla zniesienia tołastu. Nakoniec bizmesmenowa porzondziła jajecznice z Knora. W tęczas małe Czarnieckie zawołali że ta jajecznica jes s pieluchy ich namniejszego wzienta i kąflik gotowy. To czypredzej dmuchłem siwieczki i rzarzegnałem pszyjeńcie.
Jak poszli obglondnołem pryzenty nieszporzywcze. Nowy koprowiec na kerownice do fokswagena golfa wiśnia mat (ot Eweliny i Sebka sie złorzyli razem do kupy), nowy koprowiec słajcuchem na komurke (ot bizmesmejswa komurkoswa), nowy koprowiec niebieski w bełingi na laptoka (ot profesorswa). Ot brata i bratowej skarpety jak i gacie jak w karzdy rok co paniętają. A ot ksześniaka film na giwidika Benkarty wojny s Bratem Pita.
Potem piłem do Chorche Raula na skajpie. Ja wutke a on jakołś pendzoną wew Bieszczadach gożałe.
Teras czekam asz napisze do mię jedna tancerka lecz nie tylko bżucha a całego organizmu. Byłem na jej wystompieniu w Rzaku w sobote. Puki co sie nie odzywa sie. Lecz czekam. Puki co ide do roboty na noc.

czwartek, 12 sierpnia 2010

Narodowa Refluksja Szkoleniowa

Pszyznaje isz jestem roscięczony. Nacałkiem. Całą pownieszchnie ulorpu pszeczważyłem wcelu na fuchy z bratem w Supsku. Spowodu że posiadłem z definizowane zapoczszebowanie wkierunku osobistego teleotbniornika. A żeby niechodzić po cołasce ato u profesora ato dzieś do kogoś jak na mecza. Zakupiłem soniego 40 caluw i uruchomiłem. W dniu wczorajszym celem obglondnieńcia meczu dla tożawyswa Kameranunu zez Polakami ot Smudy. Co mniał być widokiem potglondu na miszczoswa erłopejskie, ze zastosunkowania Polskiej Myśli Trenejskiej. Napisze wynik. Wynik był 3 gole mużyjskie do 5 szans polackich. Co jes do wyrozumnienia na polski jenzyk, że zwycienrzyliśmy naszą Myślą Szkoleniową. Na inne jenzyki jes że pszegraliśmy. Lecz niematrwmy sie bo to poczontek drogi co ma dwa lata a Refluksja Szkoleniowa jes suszna i pokończy Erłopę na czworaki że bendą czołgiwać się do nas po naszych szkolejowcuw. I sie prosić o troche szkolenia.

Z inych spraw totak. Profesorowa zbiera zbiurki na powodzianuw. Pożuciła polityke i Koromoskiego Prezydęta spowodu jego braku Haryzmy i zadecydowań. Teras beńdzie poczyniać susznoś osobno swoją renką.
Profesorowi wypadła ta deska skszyża i musi lerzeć na płasko na ziemni a dywan zwinienty wkont. Wzioł postanownienie że doda sobie i tęcje. Wcelu pogodzenia się Polakuw co sie kucą jak inne tonieją. Lerzy tak czszeci dzień ot nastawnienia krenguw i otmawia modlitwy. Dziś Tefałen24 mu powiedział że podziałało gdysz jes tablica. Nachytmniastowo poczuł sie lepiej. Lecz powrucił lerzeć nazat puki nie pszestaną stymi kutniami. Muwi jesteś Boraks to dasz mi jakeś jedzenie jak żona chodzi po proźbie.
Bizmesmenowa komurkowa porodziła syna szterech imnion Lecha Ejcz Dżej Osmęta. Napotknołem Eweline swuskiem. Swuskiem popołudniowym bogdysz bizmesmenowa zakupiła czszy warjacje. Na wieczur jak idzie na kolacje czarny stakimi gwiasdkami jak ot potuczonych bąpkuw, na zwykłe spacery w jakimś tam koloże żeby Ewelina mogła wychodziwać sbratem. Nato jeszcze wusek dżołkingowy do uprawniania sportu zez oseskiem. Porut cezarski ot był sie na zamuwjonym terminie i kosztował drogo tysiency. Poporodzeniu bizmesmenowa udała się do satanorium na renowacje żeby mogła chodzić na kolacje na mniasto swuskiem wjeczorowym. Ewelina muwi że nawarzniejsza jes regengrenacja bżucha bodgysz opwiśnienty opcionża kobjete po cionży. Na wet jak jes zakryty to kobjeta ma wniadomoś isz on tam pszebywa wew tym stanie i to ją opcionża i ciońgnie do dolu jej kobjetową samozawartoś.
Ewelina lubi brata bo jes gżeczny i nie ryczy. Bizmesmen tesz lubi nowe dziecko bo sobje dał go wytytłować na ramniu. Zakupił motur i czarne skurkowe kąbinezony. Ewelina muwi że powyszsza swoją menską samozawartoś. I zagrodził że nie doktnie sie do pieluchy. Ni czystej ni z brukanej.
Teras poszukam czegoś do obglondnieńcia w teleotbniorniku. Lecz nie będzie to sport narodowy. może baroku poszukam. Żeby mi była muzyka ot Moczarta i rzirandole zez kryształkuw.

sobota, 6 marca 2010

Ani ucieczka ani fakszuj niedadzą szczejścia wietrznego

Dwa tygle dotyłu nazat nie uczszymałem nerwa na cuglu. Abyła to tesz sobota. Postałem cichcem o wrzasku dnia. Pozostawiłem profesora na wysralce i wyruszyłem do Bieszczaduw. Zawymyśliłem sobie że morze Chorche Raul poczszybuje jakejś pomocy z reńki do szczyrzenia owiec. Czy coś.
Jak tak jechałem bez Polske to czułem wiater wolności na polikach. Chodź było ślizgo a okna w foswagenie pozakryncane. Ras nałorzyłem łajcuchy na koła. Lecz nawet łajcuchy miały zwjonzanie swolnością.
Chorche Raul się ucieszył i uśmnieszył. Że niewjedziałem że owce się szczyrze na śjento Otszukania Śjentego Kszyża co jes czeciego maja. Abył luty. Noto muwię zaprowaćmy te owce na pole. To on nato że zazbytnio jestem mniastowy. Bogdysz owce niejedzą śniegu. Iże te redyki sie robi na koniec kwnietnia na Śjentego Wojdziecha. Abył luty. Zupełny gural się zrobił stego Chorche Raula. Pszeciesz niemnjał Śjentego Wojdziecha w Pampelunie jak rzył.
Muwię to coś porupmy. Iżebym się pszydał anie na kszywy ryj jak niekturzy u innych. Wyszło jenakrze isz owce rzywią się tesz ruwniesz nietylko świerzą trawą. Tak nosiłem im suchego a oni muwili me.
Po chlep chodziłem w karzde rano do sklepika do Lutowiskuw. Ośnierzałem. Wieczorem Chorche Raul wyciongał dobrych seruw i bimbera. Porzywalimyśmy pałele, eskudele i rzurek. Śpjewał pnieśni i graliśmy na gitarach.
Chorche Raul muwił kłedate konmigo Boraks. Znaczy się rzebym znim pozostał do wypendzenia owiec. Muwi nie mam ludzi do bacuwki a lobo feroz. Wczym chodziło o że wilki pszychodzą do owiec i czszeba czekać ze fuzją.
Mniałem pokuszenie rzeby pszestać być mniastowy. Lecz jestem. Nadotadek ot moża. W Bieszczadach niema moża ani na trochę.
Porozumjałem że nieczas uciekać ot swego rzycia. Powruciłem do domostwa arzeby dokonać pożontku i pszywrucić sobie swoją wysralkę a profesorowi gondoś.

W domoswie się pokazało, że profesor jusz jes pszywrucony do swojego domoswa i całkiem bes gondości. Jak mię niebyło pszyjechała bratowa i wyżuciła profesora. Pszybyła na jakeś warszdaty w fakszuju. Lewie co wchodze do dom a ona na mię rzebym pożondek zrobił ze rzyciem. Żecoto ma być, że jakaś komuna czy skłat. Ana poczontek to ona mi zrobi fakszuja w domoswie bo ot tego łat i spokuj i szczejście wietrzne. Żebym dostompił łatu i szczejścia musze narpiew tak:
* poszpszontać po profesoże bogdysz na kupach śnieci robią sie zatory egenertyczne
* wyżucić chantle ze sypnialni a za mias wzionić kobite
* wszysko wyżucić co niepoczszeba napszykłat gitare i brzytki obrazek bodgysz wtęczas moje rzycie nie beńdzie jak te pszytmnioty - nieczynne i karzdemu z bedne
* niemnieć pustych i zabladych ścian, bogdysz opnirzają moja krejtywnoś jaki radoś ze rzycia
* zamykać klape w kiblu bogdysz tamtą drogą ucieka ot domoswa dobro i piniondze, pszes sedes ucieka wszyska dobra energja
* jak okna bendą czyste dostompie chwały i rempuntancji od sonsiaduw
* pszyjmować w kuchni gości i palić śwjece
* pozbyć sie paniontek rodzinych, bogdysz blokuja energje na nowe stułancje oraz robią że powtarzam błendy rodziny jak alkocholis ojca, najlepiej powierzyć je dla bratowej te paniontki.

Narpiew posońdziłem, że mam zamałe mnieszkanie na tego fakszuja. Jak sypnialnia, kuchnia i pokuj to razem jeden na dodatek czszynaście metry.
Lecz puźniej powrucił muj rozum w Bieszczadach otzyskany. Rzekłem bratowej niech zrobi pożodnego fakszuja swojemu małyżonkowi. Niech czym coprendzej powraca do Supska i nareperuje łat i szczejście w swojim domoswie. Iże pszyjade na śjenta wjelkanocne sprawdzić.

Apotem poszłem do profesora obglondnońć mecz puszek Peksikoli trenera Smudy z Burgarami.

środa, 7 października 2009

Małyżonkoswo jest niełatwe

Bratowa żuciła rozmemłanie i zabrała do kupy. Zbulsylwestrowała siebie na siebie i na brata. Niechodzi że na jej lecz na mojego a jej małyżonka.
Narpiew na siebie że siebie upokoża. Wtęczas zaras otstompiła ot wyścigiwania z młutkami. Zapobiegiwanie o opszołonienie małyżonka tesz otpuściła. Wruciło jej tyle szacunku do własnej osobywości że jusz chciała pujś na feniniz. Lecz jeszcze się poszczymała stym. Feniniz nie zajonc a ona ma wsobie ogromność gospodyjstwa domowego i żonkoskie powołanie.
Wienc narazie pszyjechała do mię na dwie nocy. Bogdysz udzieli sie w takim Seni Marium o kobietach. "Kobiety i ich zawartości - bescenne."
Nieukrywam, zbudziło to kątrozwersje wew całej klacce. Niechodzi że seni marium lecz że kobieta. Zawsze to ja do Supska a tą razą bratowa tu. Pierszy ras w moje domstwo wstompiła. Bratowa niebratowa lecz kobieta ito scałą zawartością.
Noto profesorowa była jusz po jajka porzyczyć. Że wruciła z Cicho Cinka i pusta loduwka.
Bizmesmenowa komurkowa czy nie widziałem Eweliny.
Wensiorkowa zwoniła na domofon że ktoś sie kreńci koło fokswagena golfa.
Ten nowy sonsiat co sie sprowadził wewakacje jak mię niebyło ico nawet nie muwił dziędobry i co sucha Radia Erefenenen nacały reguratol pszyszet zapytać czy radio nie szkodzi.
Wtęczas pszyszła do mię myśl, że niejestem anionimowany.
Bratowa wytumaczyła mi że narpiew musi kochać siebie. A jak muj brat stracił rozum to że trudno. Że morze on zamieszkać w altance luptesz wrucić do rozumu. I że zakupiła sobie karton do Dekaefu i bęńdzie uprawjać swoją zawartoś.
Zakupiliśmy pice i kąserwowaliśmy. Bes trunka bo czszeba było iść do roboty na nockę.
Na otjezne obdażyłem ją płytą Roizin Merfi.

wtorek, 29 września 2009

A Kubica na szternastym.

Wszeńdzie wyścik. Roleal sciała że bapki bendą miały skure lepszą o czszynaście procentuw, a jogurtowe picie poprawi zamniane materji na osiędziesiont procentuw. Jak bapka beńdzie piła dwa tygodnie. Irena Zendlerowa uratowała dwa razy tyle ludzi co Szindler, a prezydęt zna sprawe i żarzuca że pszestęstwo rerzysera Romana Pe nie było najpieńkniejsze. Jakby było to jakieś najpieńkniejsze pszestęstwo to morze i by był Oreł Biały na klapę, a tak to prezydęt musi sie zastanowić co to wszysko oznacza. Słyszałem jak sie źwieżył do redaktora, że z Amerykajskimi właccami jest piekielnie trudno. Ma doświaczczenie skoro na obiedzie u Obany muk tylko powiedzieć że nie dostał sadyswakcji ani tarczy i jusz czszeba było o Bliskim Schodzie gadać.
Bratowa sie wyścigiwa z młutką zinternetu na kilogramy i tesz do solarisa biega. Pytała mię telefonem czy ma zrobić sobie paznokcie z ozdobnieniem.
Sebek od polekcjach lata na siłke bo ma nową w klasie. Ewelina mi muwiła. Pszyszła na ponczki po objedzie.
Profesorowe małyżonki chyba zmądżały jedynie. Udali sie do Cicho Cinka. Na rekąwalesencję. Profesorowej siadło serce na bierzni elektrycznej. A profesor poparzył sie na solarisie. Ewelina mi muwiła.

sobota, 26 września 2009

Nazat w domu

Zakończyłem czas podruży. Lato pszepłyneło mi w Bieszczadach śrut owiec. Spowodu zestresu. Nie szczymałem napnięńcia w rodzinie brata. Ktury namydlił bratowej do oczuw altanką a sam poszukiwał młutek na rantki zinternetu. Bratowej muwił że dla mię. I na to się wnerwiłem. Pozostawiłem ich do rozładunku. Zato w domu ot progu czekał profesor z wyrzalem na profesorową. Że mu roskazała chodzić do solarisa i nafarbować włosy na cheban z pasemkami na siwo. Chciała chłopa pszerobić na Obanę.
To jusz zadurzo jak dla mię. Namuwiłem się z Chorchem Raulem i pojechałem do owiec. Bes komurki i internetu.
A potem do Katalonji do Joret Demar na ślub. Z grezynowaliśmy z lastminytu na kożyś podruży foskwagenem. Spaliśmy na kępigach luptesz pod gołym niebem. Napszykłat nat Jeziorem Geneskim.
Dziewczyna co jej imnienia nie wydam kazała nam zrobić paznokcie w swoim zakładzie. Jeszcze nie mjałem paznokci robionych. Chorche Raulowi się nie dało. Tak miał pszes robote zerzarte. Sztucznych otmuwił. Noto zostało mu pujście w reńkawiczkach. A prowadził panne do ałtarza.
Ja oczszczeliłem soluwke że sie sam zadumiłem.
Ślub był oszołoniony. Owce szli w orszaku ubrane w niebieskie konkardy. Dzieciaki sypali płatkami ot kwiatuw jak na Borze Ciało. Panna wyglondała jak synowa a nie jak wtedy co wiadomo.
Alkad był chudy co mię zadziwiło. Bogdysz myślałem o grubym i takim wiencej tustym na gembie. Lecz był jak bizmesmen. Syn jego no taki młody. Durzo wypił to sie śmniał i tańczył z owcami flamenko.
Było pieńknie ale teras musze zazwonić do brata.

środa, 27 maja 2009

Jusz po ulropie.

Niebyło mię w mjeście bogdysz pszebywałem w Supsku. Brat postanowił uczynić dla bratowej niespodziewankę sokazji rocznicy ślubu numer 25. I wybudować altankę na działce. Wskrytejności rzeby była niespodziewana. Noto pszychodził spracy jakby nic aja zamjeszkałem pot namniotem na działce i utważałem budowlę. Opsadziłem tesz kwjeciem. Jes się czym pochwalić. Mam nato jedno słowo: zruszenie bratowej i łeski co dostała do oczuw.
Po szampanie był gril apotym powruciłem do mojego zakużonego domoswa. Dobże sie śpi w łużku jak niepada.
Profesor od bełinguw muwił że sie martwił z braku znakuw ot mojej strony pszez doś dugi czas. Nie asz tak dugi ale dosyć.

sobota, 18 kwietnia 2009

Zajonc mi pszynius

Bjodronki dalej urodzają sie i zdychają. Latanie mają wyłonczone. Tylko chodzą jak małe czołrzeczki. Lecz nie oto chodzi. Chodzi oto że oczszymałem ot brata i bratowej płyte Kodeks Trzylogia Łajt Chałs limitet werszyn. Na zajonca. Rzebym mjał do suchania w foswagen golfie jak jade. Zeszokowało mię. Bogdysz skond wjedzieli? Bratowa zna tylko tego Kostka Rubika. Ja tesz teras znam. Bogdysz całe pszesświenta bratowa zapuszczała rużne psalmy do kochania i dla psa tesz. Psa tesz jesieniowy Kostka Rubika. A we Wielki Piontek to Muratorjum i Świentokszyjską Karwarje. Wszysko dokułka tylko to jedno. Brat w pszeszłości cenił Dżenezis. Lecz teras chyba tego Kostka bo nic nie muwi.
Lecz rzeby chipop? Chybarze muj chsześniak brataniec im zalecił.
Dobże sie wracało ot Supska na Kodeksie. Kostek Rubik wyleciał ze swojimi nutami pszes uszy mojej głowy. Ostry go wydymał stamtont.
A Ostrego dam sjutuba z Kodeksa starego co kiedyś robili.

sobota, 11 kwietnia 2009

Aleluja alelują a Bjodronka atakuje

Okna mam pomyte. Jedną bapkę tesz upiekłem. Foswagen golf czysty jak nuwka. Zaras zrana wyruszam do Supska rzeby doczszeć na śniadanie.
Lecz aktyłalnie jestem w stosunku nerwa. Spowodu Bjodronki. Nigdy niedażyłem tego spermarketu. Chodź muwili inni że niekture wyroby są do zalecenia. Noi zapodobałem te kilka lekram że drzem z bjodronki i szynka z bjodronki. Rośmieszało mię nawet pszyznaje.
Wnerwjała mię zato Bjodronki bylejajkoś. I że kobjety się pszypina łańcuchami do kasy żeby niemogły iś na siku. A kobjety z cionżą mają nosić cienżary za dwuch bo ich jest dwuch.
Na to mias. Kompania z nasyłaniem bjodronek na kraj to pszeginka w technikoloże. Całe Truj Mjasto jes w bjodronkach. Mam bjodronki włuszku, wcherbacie, wzupie i wdupie. Bjodronkowe pszeźroczyste trupchełka miendzy szybami. I wloduwce zachłodkowane bjodronki bes zmniany koloru.
Jak byłem mały to chwilowo lubiłem bjodronki jak z innymi dzieciami liczyłem kropki. Asz zaczeły zostawiać te swoje małe siki jak kułko ot dziurkacza. I śmnierdziały witą miną be. Teras cały dom śmnierdzi witą miną be. Urynowo.
Chodzi o wjerszyk bjodroneczko leć do nieba pszynieś chleba. Chasło żeby iść zaras do Bjodronki.
Nie mam chleba widze bjodronke i myśle czszeba kupić chleba pujde do Bjodronki. Takiego. Niepujde jakbym mjał jeść same masło.
Pamientam jak stonka zalała plarze w Truj Mjeście. Mjałem dwanaście lat i zamias piasku była stonka a teleotbiornik muwił że to Regan napompkował. Regan mjał troche daleko do naszej plarzy w Jelitkowie. Inni mjeli blirzej. Noale wtenczas to niewjem. Zato teras za bjodronkami stoji potętat spermarketowej konserwy.

Posucham Mocarta to świontecznego nastrojenia. Nie udam sie na restałrekcje wkurwjony.

niedziela, 8 marca 2009

Dzień Pań i Panuw.

Zakupiłem dziś tulipany i zaniosłem tak - żonie profesorowej, bizmesmenowej komurkowej, Czarnieckiej i Wensiorkowej a dla Palłiny dałem taki bukietek srużyczek. Wensiorkowej tobym niedawał. Lecz gupio było jakby otworzyła dżwi. Ato jak nato nie paczszeć kobjeta. Chodź nie wpadam do tego pomysłu jak ją opserwuje. Czy jak kupuje śrotki czystości ot jej sklepiku. No ale jak porodziła Palłe to musi być w rodzaju rzeńskim. Lecz czy żeby Palła nie dostała tego wyglondu. Nie czas teras nato zmartwienie. Palłi nie bylo gdysz udała się na msze. Wienc pozostawiłem rużyczki w renkach jej macce.
Czarniecka dostała łesek i mię wycałowała i zawruciła do garkuw a dzieciaki styłu pszyczepjali lałurki do loduwki na magnesach. Czarniecki bendzie dopiero na wieczur bo robi na taką zmnianę ot nocy.
Żona profesorowa otwożyła dżwi a profesor jak mię zobaczył to tak sprychnoł i ramnionami tesz. A profesorowa żona zapowjedziała że oni nie uznają tego święta. Bogdysz jest dyskryminałujące kobjetę i do tego relikwia Komuny. Niechodzi o świentą lecz o komunis. W mojim osondzeniu profesor zapomina i jak widzi w teleotbiorniku że jes Dzień Kobjet to wstrachu dorabja ideał kryminału. Dorabianie ideału jest bardzo dobrym sposobem na rużne wady w ludziach. Profesor jest ot tego miszczem. A żona profesorowa sondze żeby chciała żeby pamnientał. Pszyjeła tulipan gestem że w ostateczności. Muwi szkoda rośliny na zmarnowanie. Lecz widziałem pszyjemnoś u jej woku.
Bizmesmenowa komurkowa hichotała i czszensła loczkami i muwiła alesz alesz nie czszeba nie czszeba i jeszcze alesz pan miły. Ot menża otszymała czszy bombonierki i nową komurke ful wypas damski model. Pszes godzine mi o niej opowjadal bismesmen. Dostałem torta i kawe.
Ewelina siedziała i wywracala oczami. I pszetśmieszała ojca zaplecami. Nieciekawiła mię komurka lecz nielubie jak sie pszetśmiesza zaplecami. Wienc udawałem że niedowidze na Eweline. Oczszymałem ruwnież zaproszenie na objad ale akurat dziś jade do brata i bratowej. Do Supska.
Wogle to chciałem kupić kwiaty gwoździki. Bogdysz są dla mię najmenssze ze wszyskich kwiatuw. Mają niezazgrabną łodyszke beslistową. I są grube w kolanach. Lecz taksze posiadają wyprostowanie otwagi i ta taką gurkę kwiatową mają wojowniczą. I miłosną morze być.
Lecz niebyło na mieście gwoździkuw. Pszemijałem podrodze tum facetuw z tulipanami we folijkach. Cała armia facetuw uzbrojnionych wew tulipanki. Wyglondali śmniesznie lecz nie dbali oto. Bogdysz maszerowali do kobjet. Z gwoździkami by nie wyglondali tak śmniesznie.
Noto dekatyzuje dla Pań i Panuw taką pjosęke:

piątek, 26 grudnia 2008

Świenta świenta i poświenta

Akurat powruciłem ot brata rodziny ze świont. Było dobże. Piernik sie udał aco nawet to za pochwałą ot bratowej. Oczszymałem podarki nastempujoncych postaci: sprejt do potpachy "Otwieczszna świerzoś", skarpety z imnionami dni tygodnia sztuk siedem, pojemjejszą empetrujke i suchawki do suchania zempetrujki. Sobie zaprezentowałem Dejwida Lyncza na diwidikach. Pszywiozłem bigosu i stronga wgaralecie i chszan. Jazwykle.
Lecz niechodzi o te naważnieszość. Chodzi bardziej o Wigilje w dzień. Bogdysz jak mię mam był to nalepszy dzień scałego roku.
Zaczeło sie ot odebrania obraska z aniołkiem zwanego fotografją. Tak sie troche czszęsłem czy doczszeje do mie na czas. Suchałem radja i komunikancji o poćcie. Że szczymśtam nie wydonrzają. Zapewne mieńśnie słabełkują ot stempelkowania czy coś. Napisałem do tego sklepu i ten gostek powiedzial że morzna w kątakcie osobistościowym. Noto się napotkaliśmy w umuwionym mjejscu w kerfurze i tam mi dostarczył.
Poszłem zaras do Palłi boco sie mjałem.
Zrumnieniła sie że nie ma nic dla mie. Wmyśli mjałem że zrumnienienie to dla mie prezęt nawieńkszy. Lecz niewyżekłem. Inato pszyszła Wensiorkowa. Wysunełem troche szczenke nawypadek ataku. Lecz Wensiorkowa okazała sie ściekła na Damjana. Że podnioł sie obozwionzania do udania sie z Palłą po zakup dżewka świontecznego. Lecz niepszybył ot niedzieli. Zaofertowałem foswagena golfa. Wiśnia mat. Wensiorkowa nawet nas popendziła.
Udałem sie z Palłą na plac jak jakaś para zwionskowa. Chodziliśmy razem po błocku i czas nam sie niedurzył. Wreście Palła do kończyła wyboru. A nadotatek sie wyszło takie złorzenie że Palła jes zaczulna na te kujki ot igełek. Otrazu bombelkuje jej skura. Bogdysz jes delikatna wśrotku i swieszchu. Zatym powodem oporzońciłem całą choinke w stojak. Poczym ustroinkowałem. Na roskazy Palłi. Wreńczała mi stroinki i bompki i łańcuchy i namierzała paluszkiem mniejsce do umiejscownienia. Było jeszcze lepiej nisz ot tamtych pudeł wtedy noszenia. Muwiła jak napotkiwała Mikołaja w małości i jak potem żebył pszebrany. Aja jak nienapotkiwałem.
I muwiliśmy o świońtecznych jedzeniach. Palła narbajdziej lubi łazaszki a ja posny barsz. Zuszkami. Palła ma malutkie uszka. Conie ot stają. Byliśmy zynchronowani jak zespuł szwecki Okej Gou.



A nalepsze że Wensiorkowa sama sie prosiła o dostarczenie jej na pasterke. Nastempnie niemogłem spać wogle asz pojechałem do brata. Akurat powrucilem.

czwartek, 4 grudnia 2008

Pukt Pjerszy

Napisały do mje grupiski. Rzebym ot dawał bjelizne codo mje wysyłały. Bo że bende sławą i selebritisem. A niezostalem i mam ot dawać. Anaco mi były te wory stanioruw i gaci? Nawet nowych. Gacie nosze jedynie w kroju szycia "Bokserki". Menskie. I dlatego wystosunkowuje owsiaczczenie.


OWSIACZCZENIE.

Ja Boraks powsiaczczam że wszyskie gacie i staniory pszekazalem bratowej brata żonie w roku ano dominik 2004. Wcelu rzużycia.
Grupiski moge zaspokojić że to oznacza dobre rence.
Bratowa jes kobjetą godności i cieńszkiego prowadzenia się.
Ito tyle.
Posdrawiam Was i nieopuszajcie majtek jaktylko kogoś lubicie.
Nawet w mejlu.
Wasz Boraks


Acha. Jeszcze co. Bratowa muwi że jak gacie lerzą cztery lata to wewnich gumki skruszają. I nanic komu skruszałe gacie.

sobota, 15 listopada 2008

Grypa amoże i zatoki

Noi to się dopiero narobiło. Boco się pokazało naco. Że naten wisasz fotogeniczny to ja mjałem sam pojechać nadzień cześniej. Sam. Do jakejś bapki ot zdjeńć. I pokazać znanie sie. I manjery jak profesory. Spać w chotelu i zaras na Łokieńcie.
Pofesor powjedział nieeeemart się Boraks. Ładne bapeczki obglondniesz i nadodatek kieliszek wina za gratis. Luptesz dwa. A profesorowa żona okarze dźwiencznoś jak umie. Naco mi wino jak prowadze pojast machaniczny? Profesorowej źwieńki tesz mi naco? Lecz wcelu dobrego uczynku mjałem jechać. Zamiar był.
Jeszcze tylko zakupy dla profesora. Żeby mjał tabletki medyczne. I rzywnoś żeby niestaneły w garle. I płyn. Bogdysz czszeba płyny wsończać wstanie chorobowym. W ilości natmiernej.
W piontek profesor był wesoły jak z Kowronek. Pocierał rence i muwił żebym się nie spuźnił.
Brat zazwonił i powjedział zadobry jesteś Boraks. Bratowa zabrała suchawke i powjedziała gupi jesteś Boraks. Masz chore zatoki i dajesz sie cyckać.
Zatoki to niewjem ale grype ot profesora ocieciczyłem jak ras. Bes dwuch zdań.
Gorończka asz do końca podziałki. A w loduwce pusto.
Profesor sie ściek. Chodź powszczymywał pszy mje. Powjedział że na nikogo nieda sie liczyć w dobie spuczesnej i troche czszasnoł dżwiami.
Ewelina ot sonsiaduw pszyniosła zakup. Pozostawiła na klamce wrazie niezararzenia.
Matka jej nakazała.
Lecz potem pszez dżwi mi objasniła hryje. Że profesor zgromadził innych profesoruw ot innych nauczeń wcelu pokera ol-najt-long. I ojca Eweliny chodź nie jes profesor. Ale bizmesmen. Ot komurek. Bełingi widać skomurkami sie rozumują.
I wszysko otwołał. Bo czszeba bylo osobowo po profesorową żonę zaiwaniać. Ina wisasz po wino za gratis.
Tamci sie urazili bo tesz swoje żony zachachmeńcili. Że warzna narada o bełingach. Czy cośtam.

Nareście zrobiło sie cicho. To sobie załończyłem płyte ze sklepu kupioną. Do auta się nie nadaje. Zato do wjeczoru wciszy.
Tak suchałem i suchałem i ot tego suchania chciałem być dobry. Nie gupi. Inie zadobry. Dobry wsam ras.

środa, 5 listopada 2008

Dopieroco powrucilem ze Supska ot brata zgrobuw ajusz sprawy niecierpionce zwłok.
Profesor od bełinguw za nie muk na chyba grype. A jego profesorowa żona powraca ot Stanuw. I to ma być w niedzielę. To amerykańska żona profesorowa. Chodź muwi w jenzyku profesora tesz ruwnież. Co oznacza że - wpolskim. Wspierała tam tą Obanę. A po wyboże Stanowym czas wrucić do chorego mały żonka.
Ioto cała sprawa. Że. Woła mnie ot swojego pientra w kratowatym szaliku pszes luwcik. Zaras jak wydobywałem wałuwke od bratowej. Puł pieczeni ze śliwką, puł kurczaka i ryba pogrecku.
I woła pełen chrypy w garle choć choć. Poszłem i oto że czszeba profesorową żonę odbrać z Łokieńcia. W niedzielę. Apotem zaras na jakiś wizasz fotografji. Bo oni tam muszą być a jak on nie może to ona musi z osobą towaszącą. Że niby ja. I wtedy ją otransponuję do profesora w golfie. Wiśnia mat.
Profesor zacierał ronczki i muwił o pieczeniach na jenym ogniu. I kultura co jej szukam i dobry uczynek do załatwienia.
Pieczeni to ja mam na sam wraz. Mam tesz podejrzenie że on chce odwrucić uwagę profesorowej od wybuchnientej krutkofaluwki. Narpiew ją usiwinił batonem mars bo czszymał go w loduwce. a potem chcial za szypko ugotować jajko.
Jak znam profesorową to się wnerwi kobita. Bes dwuch zdań.
Noto pojade.
Po tych grobach poczszebowałem takiej muzyki jak znicze. Zakupiłem płyte w jednym sklepje ziternetu. Jak doczsze na czas bende mjał na podruż.

Jak uznajesz nowy wyglont mojego Bloka?

Polup Bloka na Fejzbuku. Jak zechcesz.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...