Profesor ot bełinguw się miga ot okien umywania i pszyszet mi tu marudzić o krengozdupie jak myłem swoje. Siedział całe dopołudnia wew fotelu i pokazywał mi gdzie jeszcze domyć bo mam smugi. By mu nieposzkodziło trochę ruchu. Marudzi tesz na profesorową żonę. Że otszymała otpał w kierunku na Obanową Miszel. Całe dnie leży na solarisie, włosy dała sobie na czarno zrobić i ledwo co nadonrza za trędami mody. Swendzi mię w kierunku na podrusz jak tego sucham. Lecz naldalej do Supska na świenta. Puki co.
Dziś załoncze sjutuba kąplet filmikuw i napale szwieczek dla jednej bapki co mię naljepiej zna. Chyba. Rzeby miała na swoje nastrojenie.
O mię
- BORAKS
- To muj blok, wktórym zwracam się mocniej na kulturę. Chodzi o sztukę co mię zrusza. Morze chodzić o to co mię w nerwia czasem. Czensto. Czasem. O zwyczajnym życiu tesz będe pisał jeśli mię skłoni co dzienność. Gdysz je cenię.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tele z dyski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tele z dyski. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 kwietnia 2009
wtorek, 17 lutego 2009
Menskie mażenia
Piłem cherbate po ośnierzaniu. Kiedy natszet profesor. Narpiew zastukał w sęsie. Anatszet zaras potym. Troche mi dziś koła takie kułeczka latają jak pisze. Pszes to ośnierzanie. A cała noc na monitorniku. Lecz czas nie zadbywać kultury.
Profesor zrobił wyznanie zaras w korytażyku że bieże go Kif Riczarts. Mjałem już do powjedzenia że czszeba było troche pomachać łopatą do ośnierzania zrana. Jak sie nie ma pomysłu na nowego bełinga. Lecz doszczszegłem wurstancje na jego skronieniu. Wienc lepiej dałem mu cherbaty i zrobiłem mine oczami że morze nadal wyznawać.
Profesor muwił że wszysko zaczeło sie niewinie ot kibla. Siedział w wychotku a spowodu chermafroiduw ma zawsze zwyczaj siedzieć długo. Spowodu walki snudą wzioł do czytania z pod ręki pisma małyżonki. A były to pisma kobjece.
Pszeczytał jak zjendrnić piersi po robjeniu nadrutach. Choroskop wjakim miesioncu wszczykiwać sustancje. Zdobył informacje że kolczyk w pempku po szeździesoncce kreńci facetuw. Jak po dwudziesce. Żeby doprania zakładać glycerinowe worki na rence. Że ajpody wychodzą smody. I ot tego wszyskiego poczuł że musi stać sie Kifem Riczartsem.
Kif Riczarts był jego mażeniem ot młodości. Tylkorze matka nie wyraziła pogodzenia sie sfazboksem. Wtęczas postanowił być profesorem ot bełinguw. I doczszymał. Tylkorze ubiera marynarke sztruks z łatami wew łokciach. Zamias spodnie zez kury.
Nareście sie zlitowałem i porzyczyłem moje portki z wenżowej skury. Chodź z cienżarem. Bogdysz to taka osobistość w odzierzy.
Otrazu zaczoł robić roskroki. Musiałem mu pszypomjeć jakie kroki robi Riczarts.
Pszyznaje że go cenie. Tego Riczartsa. Jako zwieżeńcie sceny. Jak i mam szacunek za jego trwałość. Nawet jak spat spalmy na Fidżi to pszertwał. Ateras mug mieć 65 urodziny. I czszecią czejś Piratuw s Karajbuw pszemenczyłem spowodu na jego osobe. Dżony Dep dobże jego owzorcował.
Wszyscy mają wiadomość o narkotykach i eskesach. Jednak karzdy facet chce być jak Kif Riczarts do lustra. Luptesz Syt Wiszyz. Robie warge dogury do lustra. Awjem że był bupkiem nisz legędą.
Roszpraszam sie. Musze zakończyć ten wpis i zabrać profesorowi spodnie. Pszesadza swczuwaniem.
Profesor zrobił wyznanie zaras w korytażyku że bieże go Kif Riczarts. Mjałem już do powjedzenia że czszeba było troche pomachać łopatą do ośnierzania zrana. Jak sie nie ma pomysłu na nowego bełinga. Lecz doszczszegłem wurstancje na jego skronieniu. Wienc lepiej dałem mu cherbaty i zrobiłem mine oczami że morze nadal wyznawać.
Profesor muwił że wszysko zaczeło sie niewinie ot kibla. Siedział w wychotku a spowodu chermafroiduw ma zawsze zwyczaj siedzieć długo. Spowodu walki snudą wzioł do czytania z pod ręki pisma małyżonki. A były to pisma kobjece.
Pszeczytał jak zjendrnić piersi po robjeniu nadrutach. Choroskop wjakim miesioncu wszczykiwać sustancje. Zdobył informacje że kolczyk w pempku po szeździesoncce kreńci facetuw. Jak po dwudziesce. Żeby doprania zakładać glycerinowe worki na rence. Że ajpody wychodzą smody. I ot tego wszyskiego poczuł że musi stać sie Kifem Riczartsem.
Kif Riczarts był jego mażeniem ot młodości. Tylkorze matka nie wyraziła pogodzenia sie sfazboksem. Wtęczas postanowił być profesorem ot bełinguw. I doczszymał. Tylkorze ubiera marynarke sztruks z łatami wew łokciach. Zamias spodnie zez kury.
Nareście sie zlitowałem i porzyczyłem moje portki z wenżowej skury. Chodź z cienżarem. Bogdysz to taka osobistość w odzierzy.
Otrazu zaczoł robić roskroki. Musiałem mu pszypomjeć jakie kroki robi Riczarts.
Pszyznaje że go cenie. Tego Riczartsa. Jako zwieżeńcie sceny. Jak i mam szacunek za jego trwałość. Nawet jak spat spalmy na Fidżi to pszertwał. Ateras mug mieć 65 urodziny. I czszecią czejś Piratuw s Karajbuw pszemenczyłem spowodu na jego osobe. Dżony Dep dobże jego owzorcował.
Wszyscy mają wiadomość o narkotykach i eskesach. Jednak karzdy facet chce być jak Kif Riczarts do lustra. Luptesz Syt Wiszyz. Robie warge dogury do lustra. Awjem że był bupkiem nisz legędą.
Roszpraszam sie. Musze zakończyć ten wpis i zabrać profesorowi spodnie. Pszesadza swczuwaniem.
sobota, 7 lutego 2009
Kąserwujemy w temacie kultury
Noto wyznam w temacie Palłi. Żesie nic nie rosjaśni wewzglendzie miłości rzycia. Puki co.
Nieposiadam rozeznania czy sie cieszyć czy tylko zmartwiać. Bogdysz sporzytkuje z Palłą durzo terminuw. Spoczontku była u mię jedynie radoś i nadzieja. Lecz szposzczszegam że Palła szposzczszega mię wrodzaju starego Wensiorka. Morze być ewentuacja że jestem odniej osoby zbyt zastary. Bes klawisykacji wsęsie małyżonka. Sklawisykacją na ojca. Ktury ja odumar w młodosci potstawuwki.
Palła zawieża mi sekretności o Damnianie. Uraja łeski w majkiet kiedy ma kąflik smatką. Kobietą o całkiem sporawej niewrarzliwości bońć cobońć. Napisałem w majkiet bo tak się mawia. Lecz naserio to w chusteczki chignieniczne pszy stole wkuchni.
Prowadzimy kąserwacje w tematach kultury. Oglondamy filmiki kurtularne sjutuba. Oraz suchamy muzyki.
Palła powruciła niebawem z Łodzi. Była tam u ciotki pilnować mieszkania. Otbyła tam wisasz i we wczorajszym dniu mi opowjadała. Że to tacy fotografonowie że robią zdjeńcia tylko ze szarym kolorem. Noto ja tesz o tym czytałem na takim bloku co go czytam czasem. Ale niechciało mi sie tych szarych ludzi szukać w internecie.
Noale z Palłą to obglondałem na stronie. Palła muwiła że jej żal że ona nie umie tak jak artyści. Jak ja w mojich utworach tesktowych lup ci fotogafonowie wew swojich. Że jakby mogła to by zamnieniała smutne myśli i rospacz na utwory i wypuszczała ot siebie w świat. Jak małe papierowe samolotki. Tak powjedziała pieńknie. Aja sie zruszyłem.
Noto obglondnołem ta strone. Jedne zdjeńcia ładne. Inne nie rozumię zazbytnio. Lecz powziołem opserwacje że cały wydalony smutek umieszczają w tym jednym mniejscu. To porzyteczna strona. Tylkoże znalazłem dla nich w internecie lepszy utwur nisz posiadają. Boten utwur to jusz zawiele wydalania melankolji. Hej Szare Dni, weście sobie ten:
Nieposiadam rozeznania czy sie cieszyć czy tylko zmartwiać. Bogdysz sporzytkuje z Palłą durzo terminuw. Spoczontku była u mię jedynie radoś i nadzieja. Lecz szposzczszegam że Palła szposzczszega mię wrodzaju starego Wensiorka. Morze być ewentuacja że jestem odniej osoby zbyt zastary. Bes klawisykacji wsęsie małyżonka. Sklawisykacją na ojca. Ktury ja odumar w młodosci potstawuwki.
Palła zawieża mi sekretności o Damnianie. Uraja łeski w majkiet kiedy ma kąflik smatką. Kobietą o całkiem sporawej niewrarzliwości bońć cobońć. Napisałem w majkiet bo tak się mawia. Lecz naserio to w chusteczki chignieniczne pszy stole wkuchni.
Prowadzimy kąserwacje w tematach kultury. Oglondamy filmiki kurtularne sjutuba. Oraz suchamy muzyki.
Palła powruciła niebawem z Łodzi. Była tam u ciotki pilnować mieszkania. Otbyła tam wisasz i we wczorajszym dniu mi opowjadała. Że to tacy fotografonowie że robią zdjeńcia tylko ze szarym kolorem. Noto ja tesz o tym czytałem na takim bloku co go czytam czasem. Ale niechciało mi sie tych szarych ludzi szukać w internecie.
Noale z Palłą to obglondałem na stronie. Palła muwiła że jej żal że ona nie umie tak jak artyści. Jak ja w mojich utworach tesktowych lup ci fotogafonowie wew swojich. Że jakby mogła to by zamnieniała smutne myśli i rospacz na utwory i wypuszczała ot siebie w świat. Jak małe papierowe samolotki. Tak powjedziała pieńknie. Aja sie zruszyłem.
Noto obglondnołem ta strone. Jedne zdjeńcia ładne. Inne nie rozumię zazbytnio. Lecz powziołem opserwacje że cały wydalony smutek umieszczają w tym jednym mniejscu. To porzyteczna strona. Tylkoże znalazłem dla nich w internecie lepszy utwur nisz posiadają. Boten utwur to jusz zawiele wydalania melankolji. Hej Szare Dni, weście sobie ten:
piątek, 26 grudnia 2008
Świenta świenta i poświenta
Akurat powruciłem ot brata rodziny ze świont. Było dobże. Piernik sie udał aco nawet to za pochwałą ot bratowej. Oczszymałem podarki nastempujoncych postaci: sprejt do potpachy "Otwieczszna świerzoś", skarpety z imnionami dni tygodnia sztuk siedem, pojemjejszą empetrujke i suchawki do suchania zempetrujki. Sobie zaprezentowałem Dejwida Lyncza na diwidikach. Pszywiozłem bigosu i stronga wgaralecie i chszan. Jazwykle.
Lecz niechodzi o te naważnieszość. Chodzi bardziej o Wigilje w dzień. Bogdysz jak mię mam był to nalepszy dzień scałego roku.
Zaczeło sie ot odebrania obraska z aniołkiem zwanego fotografją. Tak sie troche czszęsłem czy doczszeje do mie na czas. Suchałem radja i komunikancji o poćcie. Że szczymśtam nie wydonrzają. Zapewne mieńśnie słabełkują ot stempelkowania czy coś. Napisałem do tego sklepu i ten gostek powiedzial że morzna w kątakcie osobistościowym. Noto się napotkaliśmy w umuwionym mjejscu w kerfurze i tam mi dostarczył.
Poszłem zaras do Palłi boco sie mjałem.
Zrumnieniła sie że nie ma nic dla mie. Wmyśli mjałem że zrumnienienie to dla mie prezęt nawieńkszy. Lecz niewyżekłem. Inato pszyszła Wensiorkowa. Wysunełem troche szczenke nawypadek ataku. Lecz Wensiorkowa okazała sie ściekła na Damjana. Że podnioł sie obozwionzania do udania sie z Palłą po zakup dżewka świontecznego. Lecz niepszybył ot niedzieli. Zaofertowałem foswagena golfa. Wiśnia mat. Wensiorkowa nawet nas popendziła.
Udałem sie z Palłą na plac jak jakaś para zwionskowa. Chodziliśmy razem po błocku i czas nam sie niedurzył. Wreście Palła do kończyła wyboru. A nadotatek sie wyszło takie złorzenie że Palła jes zaczulna na te kujki ot igełek. Otrazu bombelkuje jej skura. Bogdysz jes delikatna wśrotku i swieszchu. Zatym powodem oporzońciłem całą choinke w stojak. Poczym ustroinkowałem. Na roskazy Palłi. Wreńczała mi stroinki i bompki i łańcuchy i namierzała paluszkiem mniejsce do umiejscownienia. Było jeszcze lepiej nisz ot tamtych pudeł wtedy noszenia. Muwiła jak napotkiwała Mikołaja w małości i jak potem żebył pszebrany. Aja jak nienapotkiwałem.
I muwiliśmy o świońtecznych jedzeniach. Palła narbajdziej lubi łazaszki a ja posny barsz. Zuszkami. Palła ma malutkie uszka. Conie ot stają. Byliśmy zynchronowani jak zespuł szwecki Okej Gou.
A nalepsze że Wensiorkowa sama sie prosiła o dostarczenie jej na pasterke. Nastempnie niemogłem spać wogle asz pojechałem do brata. Akurat powrucilem.
Lecz niechodzi o te naważnieszość. Chodzi bardziej o Wigilje w dzień. Bogdysz jak mię mam był to nalepszy dzień scałego roku.
Zaczeło sie ot odebrania obraska z aniołkiem zwanego fotografją. Tak sie troche czszęsłem czy doczszeje do mie na czas. Suchałem radja i komunikancji o poćcie. Że szczymśtam nie wydonrzają. Zapewne mieńśnie słabełkują ot stempelkowania czy coś. Napisałem do tego sklepu i ten gostek powiedzial że morzna w kątakcie osobistościowym. Noto się napotkaliśmy w umuwionym mjejscu w kerfurze i tam mi dostarczył.
Poszłem zaras do Palłi boco sie mjałem.
Zrumnieniła sie że nie ma nic dla mie. Wmyśli mjałem że zrumnienienie to dla mie prezęt nawieńkszy. Lecz niewyżekłem. Inato pszyszła Wensiorkowa. Wysunełem troche szczenke nawypadek ataku. Lecz Wensiorkowa okazała sie ściekła na Damjana. Że podnioł sie obozwionzania do udania sie z Palłą po zakup dżewka świontecznego. Lecz niepszybył ot niedzieli. Zaofertowałem foswagena golfa. Wiśnia mat. Wensiorkowa nawet nas popendziła.
Udałem sie z Palłą na plac jak jakaś para zwionskowa. Chodziliśmy razem po błocku i czas nam sie niedurzył. Wreście Palła do kończyła wyboru. A nadotatek sie wyszło takie złorzenie że Palła jes zaczulna na te kujki ot igełek. Otrazu bombelkuje jej skura. Bogdysz jes delikatna wśrotku i swieszchu. Zatym powodem oporzońciłem całą choinke w stojak. Poczym ustroinkowałem. Na roskazy Palłi. Wreńczała mi stroinki i bompki i łańcuchy i namierzała paluszkiem mniejsce do umiejscownienia. Było jeszcze lepiej nisz ot tamtych pudeł wtedy noszenia. Muwiła jak napotkiwała Mikołaja w małości i jak potem żebył pszebrany. Aja jak nienapotkiwałem.
I muwiliśmy o świońtecznych jedzeniach. Palła narbajdziej lubi łazaszki a ja posny barsz. Zuszkami. Palła ma malutkie uszka. Conie ot stają. Byliśmy zynchronowani jak zespuł szwecki Okej Gou.
A nalepsze że Wensiorkowa sama sie prosiła o dostarczenie jej na pasterke. Nastempnie niemogłem spać wogle asz pojechałem do brata. Akurat powrucilem.
piątek, 19 grudnia 2008
Pukt Czwarty. I Pionty.
Noto roschodzi sie o prezęt w intęcji Palłi. Czy wypadalność jest by wreńczyć. Bowiem że bapki mają ten taki problem zez obozwionzaniem. Że jak sie coś wreńczy toże zaras sie coś chce. No ja chce. Lecz nie tak zaras. Chce rzeby pomyślunek i rozrachowanie mjała jakico. Damjan wyruszył na jakieś zgrupkowanie sportowcowe. Wiem bo sie Wensiorkowa chwaliła jak kupowałem kulki do walki na mole. Niewiem czy ma sie czym chwalić że jej curka wsmutku. I w nieszacunku. Bogdysz Damjan nie jes ani żentelmenem ani Dżonem Chichotem. Ico że z Ałdim.
Wynalazłem zdjeńcie aniołka co jes troche jak Palła pszy Damjanie. Taki wtym symbolis. Że aniołek zachuczony z guwką dodołu. A za nim do tyłu pszeszczszeń rzycia. Jedno co czszeba to zurzyć szkszydła na ot wrut do stecz. I fru. Zakupie to zdjeńcie. Mam teras dobrą prace w ochronie z monitornikiem.
Nade wszysko sprawa jednak jes czy wogle startować na ten kierunek. Morze jej pisany potencjał ot Wizira albo ot Szamponu Niweja albo ot fabryki gżebieni właściciel.
Z inych sprawek to Czarniecki pszyszet rospić wiśniuwke. W sekretny sposub dokonal prawko jazdy. Sondziłem isz beńdzie cyklistą powieki wieki amen. Nie pszyznał sie do małyżonki asz dozdania. Nikomu sie nie pszyznał. Nie pszypuściłem nawet jak mie prosił o pokazanie ruszania z reńcznego. Po stromiśmie. Sondziłem że dla ciekawości nisz dla czwiczenia. Zdał na czwartym razie.
A był tesz u mie Chorche Raul z wizytacją. Czszyma sie w Bieszczadach z owcami. Pszyjechał zakupić ciepłą odziesz.
Opowiadaliśmy sobie menszczyznowe problemacje. Asz rozpoczeliśmy śpjewy. Chorche Raul śpjewał pieńknie i stukał butami jak w pasodoblu. Czarniecki objawił sie graniem na charmonice. Jak Bop Dylan zaprawdziwo. Ja sgitarą wiadomo. Wiśniuwka pszemineła a muzyka trwała do roratuw.
Nie napotknołem sie na rzaden kawałek podobny zinternetu. Noto dam muj inny co lubie. Jesto sfilmu braci Kołenów. I tam gra Kluni i nadotatek Tur Turro. Lubie go podwujnie. Bo bratowa muwi że jestem na niego podobny jak jasna chorela.
Śpjewają Zmoczonozadkie Chłopaki:
Wynalazłem zdjeńcie aniołka co jes troche jak Palła pszy Damjanie. Taki wtym symbolis. Że aniołek zachuczony z guwką dodołu. A za nim do tyłu pszeszczszeń rzycia. Jedno co czszeba to zurzyć szkszydła na ot wrut do stecz. I fru. Zakupie to zdjeńcie. Mam teras dobrą prace w ochronie z monitornikiem.Nade wszysko sprawa jednak jes czy wogle startować na ten kierunek. Morze jej pisany potencjał ot Wizira albo ot Szamponu Niweja albo ot fabryki gżebieni właściciel.
Z inych sprawek to Czarniecki pszyszet rospić wiśniuwke. W sekretny sposub dokonal prawko jazdy. Sondziłem isz beńdzie cyklistą powieki wieki amen. Nie pszyznał sie do małyżonki asz dozdania. Nikomu sie nie pszyznał. Nie pszypuściłem nawet jak mie prosił o pokazanie ruszania z reńcznego. Po stromiśmie. Sondziłem że dla ciekawości nisz dla czwiczenia. Zdał na czwartym razie.
A był tesz u mie Chorche Raul z wizytacją. Czszyma sie w Bieszczadach z owcami. Pszyjechał zakupić ciepłą odziesz.
Opowiadaliśmy sobie menszczyznowe problemacje. Asz rozpoczeliśmy śpjewy. Chorche Raul śpjewał pieńknie i stukał butami jak w pasodoblu. Czarniecki objawił sie graniem na charmonice. Jak Bop Dylan zaprawdziwo. Ja sgitarą wiadomo. Wiśniuwka pszemineła a muzyka trwała do roratuw.
Nie napotknołem sie na rzaden kawałek podobny zinternetu. Noto dam muj inny co lubie. Jesto sfilmu braci Kołenów. I tam gra Kluni i nadotatek Tur Turro. Lubie go podwujnie. Bo bratowa muwi że jestem na niego podobny jak jasna chorela.
Śpjewają Zmoczonozadkie Chłopaki:
niedziela, 14 grudnia 2008
Besurodziny
Czekałem dwa tygodnie że morze ktoś przybeńdzie do pamieńci. Alenie. Jakco rok.
Urodziłem się w grudzieju. To miesionc że wszysy mają sprawunkowanie. I niknie wie o urodzinach.
Asz wreście kupiłem sobie dziś kawałek torta i siwieczke do sdmuchnieńcia. Napotkałem pszy tym pana ot wiadrarzu. Lecz niechodzi że robi wiadra. Chodzi o takie szypki korolowe. I podarował mi pienkną piosęke.
Teras sdmuchne i zastanowie na rzyczenie. I bende sobie suchał.
Stolat.
Urodziłem się w grudzieju. To miesionc że wszysy mają sprawunkowanie. I niknie wie o urodzinach.
Asz wreście kupiłem sobie dziś kawałek torta i siwieczke do sdmuchnieńcia. Napotkałem pszy tym pana ot wiadrarzu. Lecz niechodzi że robi wiadra. Chodzi o takie szypki korolowe. I podarował mi pienkną piosęke.
Teras sdmuchne i zastanowie na rzyczenie. I bende sobie suchał.
Stolat.
sobota, 13 grudnia 2008
Bes Puktu
Wsprawje zawładu. Napisali do mje za tem agęci ot Em i Ema. Że nie ma wogle ani cienia mowy. Cuż.
Zato napisali tesz Idiotflesi. Że bardzo chentnie. Uprawją wystompienie za gratis przet sklepem Wensiorkowej. Rozwarzam to. Bogdysz płyta Fansi jest śrut moich naljepszych. Lecz morze niebyć śrut naljepszych Wensiorkowej. Teściowej w zamiaże. Bońć co bońć.
Zato napisali tesz Idiotflesi. Że bardzo chentnie. Uprawją wystompienie za gratis przet sklepem Wensiorkowej. Rozwarzam to. Bogdysz płyta Fansi jest śrut moich naljepszych. Lecz morze niebyć śrut naljepszych Wensiorkowej. Teściowej w zamiaże. Bońć co bońć.
Pukt Czszeci
Pukt Czszeci dotyczy się do Radja Numer Czszy. Dokturego mam skond rowersje. Bo ras jedzie fajnie aras zupełnienie. Lecz dobże uczynili że udzielili tego magla Wagleskim. Lubje posuchać wjeczorowa porą jak tak do siebie szemerkują. Wew torki. Lubje jak Pana Mana z rana. Tylko że wew czwarki.
Noto wew tym magielu tata muwi do syna, że ciongle chodzi w dresie. Jak w rormalnej rodzinie. Apotem to muwią tylko o muzykach. A czasem muwią nektoty. Tata muwi wiencej nektot bo dużej rzyje i ma wieńkszą rzyciową doświaczczalność. Chodzi wtym tesz o napotykanie ludzi pszes wieki. Ras było o rege. I tata Bartka Fisza zapuścił taki kawałek ot Redjo Heduw. Jeden smoich naljepszych. Karmapolis. Na rege pszedrobiony. Polubiłem tą pszerupke.
Wew ten wtorek co był dotyłu Fisz zapuszczał rużne wikińskie. Skrajuw z Kandynawji. Pieńknie i nieże tylko Bjork czy Sigurosy czy Leningrat Cowbojs. Niepamjętam jedynie ich nazwań.
A tata dawał polskie. Ito jes bardzo dobre na wieczur dla insomnika. Morzna mysleć o źwieńkach jak niemorzna spać. Lubje Wagle bo niegwiazdorkują.
Pod choinke naśwjonteczną tobym chciał Hevi Metal. Sucham jakieś źwieńki ot nalezione wnecie i rosmyślunkuje o Palłi.
Lubje kawałek porzyczony ot Panajanerki.
Co nielubje w Radju Numer Czszy toże popsuli piosękę o karpju. Piersza była serio fajna. Awtej tylko morze zezwrotka. A jusz muzyke mi czuć za mocno ot Turnała. Karpja w galarecie sturnała to ja nie kupie. Moge posłać esa na dom dziecka. Cotototak.
Ide zarobić na piernik. Bratowa mi zaleciła. Miałem zarobić w nocy bo jak jes pełnia to sen nie natchodzi oczym niema mowy. Lecz nic stego. Zazwoniła Ewelina. Z osiemnaski kolegi. Że jes dodupy i wszysy sie uchlali. A matka myśli że Ewelina u kolerzanki śpi jak nie winiontko. Mrus niemrus czszeba było jechać. O drugiej pot stawilem ją pot dżwi. Lecz czszeba sie rozmuwić. Jes zamała na takie charcunki.
Noto wew tym magielu tata muwi do syna, że ciongle chodzi w dresie. Jak w rormalnej rodzinie. Apotem to muwią tylko o muzykach. A czasem muwią nektoty. Tata muwi wiencej nektot bo dużej rzyje i ma wieńkszą rzyciową doświaczczalność. Chodzi wtym tesz o napotykanie ludzi pszes wieki. Ras było o rege. I tata Bartka Fisza zapuścił taki kawałek ot Redjo Heduw. Jeden smoich naljepszych. Karmapolis. Na rege pszedrobiony. Polubiłem tą pszerupke.
Wew ten wtorek co był dotyłu Fisz zapuszczał rużne wikińskie. Skrajuw z Kandynawji. Pieńknie i nieże tylko Bjork czy Sigurosy czy Leningrat Cowbojs. Niepamjętam jedynie ich nazwań.
A tata dawał polskie. Ito jes bardzo dobre na wieczur dla insomnika. Morzna mysleć o źwieńkach jak niemorzna spać. Lubje Wagle bo niegwiazdorkują.
Pod choinke naśwjonteczną tobym chciał Hevi Metal. Sucham jakieś źwieńki ot nalezione wnecie i rosmyślunkuje o Palłi.
Lubje kawałek porzyczony ot Panajanerki.
Co nielubje w Radju Numer Czszy toże popsuli piosękę o karpju. Piersza była serio fajna. Awtej tylko morze zezwrotka. A jusz muzyke mi czuć za mocno ot Turnała. Karpja w galarecie sturnała to ja nie kupie. Moge posłać esa na dom dziecka. Cotototak.
Ide zarobić na piernik. Bratowa mi zaleciła. Miałem zarobić w nocy bo jak jes pełnia to sen nie natchodzi oczym niema mowy. Lecz nic stego. Zazwoniła Ewelina. Z osiemnaski kolegi. Że jes dodupy i wszysy sie uchlali. A matka myśli że Ewelina u kolerzanki śpi jak nie winiontko. Mrus niemrus czszeba było jechać. O drugiej pot stawilem ją pot dżwi. Lecz czszeba sie rozmuwić. Jes zamała na takie charcunki.
środa, 19 listopada 2008
To jusz moje imienie.
Palłina cierpi. Narwyjaźniej. Lub morze niecierpi lecz gniecie ją troska. Bogdysz Damjan woli koleszkuw swego skroju. Miensiniakuw. Ajak idą ulicą to ona podonża tak ze dwa kroki dotyłu. Jak geńsza. I jusz nie śmnieje sie takim pszyjemnym rechotkiem. Ale niechodzi o taki jak u Wensiorkowej. Tylko wyćwienczoncy, żeźwy. Teras sie cichutko uśmjchuje do golfa. Tego na szyji. Lecz rzatko. Wiencej paczszy w duł.
A taka sniej była wesoła dziewczyna. Serce mam siciśniente jak but sznuruwką. Wyzwole Cię Palłino i połonczysz się zyswym śmniechem jak słotkie rodzynki! Oczekoladowane. Z Juczszenki. Najlepsze są z Juczszenki. Pamjętam jak powruciła z intranetu wyglondała jak dziewczyna z Tintings. I nastompi ten dzień gdy Damjan usłyszy co czszeba.
Ajak chodzi jusz o Tintings to pszyszet profesor zrana otnieś lutownice. Bes cyny. Sie zaśmjał że w domostwje gdzie pełno Boraksa cyna niepoczebna. Iże wogle coza dziwaczne imienie. Że nie wje otakim siwientym. Że czemu mi nie dali Marian. Lup Lech. Lup chodźmy jak profesorowi dali Juzek. Niedali mi Boraks. Sam sie nazwałem bo mi dali po starym. A stary zurzył zazbytnio. Tamto imienie.
Profesor sie zadziwił że sucham radiotbiornika. A narbajdziej że Bibisi Redjo Numer Jeden. Ano tak. Cenie zawodową radjuwke. I Dżo Łilej. Noi nagle a tam Dizi Raskal śpiewa itojak. Ana deser Keri z śniadaniuwki. Znaczy z radja porankowego.
Profesor potaktował głową i powjedział że czas. Iże zachowa cyne. Bo jak ją tak wywija na rużne strony wstresie to się zaspokaja. I nerwy otchodzą. Boto taka cyna w druciku.
Jak szet po schodach to słyszalem jak pośpjewywał dej kol mi ruuud boj.
A taka sniej była wesoła dziewczyna. Serce mam siciśniente jak but sznuruwką. Wyzwole Cię Palłino i połonczysz się zyswym śmniechem jak słotkie rodzynki! Oczekoladowane. Z Juczszenki. Najlepsze są z Juczszenki. Pamjętam jak powruciła z intranetu wyglondała jak dziewczyna z Tintings. I nastompi ten dzień gdy Damjan usłyszy co czszeba.
Ajak chodzi jusz o Tintings to pszyszet profesor zrana otnieś lutownice. Bes cyny. Sie zaśmjał że w domostwje gdzie pełno Boraksa cyna niepoczebna. Iże wogle coza dziwaczne imienie. Że nie wje otakim siwientym. Że czemu mi nie dali Marian. Lup Lech. Lup chodźmy jak profesorowi dali Juzek. Niedali mi Boraks. Sam sie nazwałem bo mi dali po starym. A stary zurzył zazbytnio. Tamto imienie.
Profesor sie zadziwił że sucham radiotbiornika. A narbajdziej że Bibisi Redjo Numer Jeden. Ano tak. Cenie zawodową radjuwke. I Dżo Łilej. Noi nagle a tam Dizi Raskal śpiewa itojak. Ana deser Keri z śniadaniuwki. Znaczy z radja porankowego.
Profesor potaktował głową i powjedział że czas. Iże zachowa cyne. Bo jak ją tak wywija na rużne strony wstresie to się zaspokaja. I nerwy otchodzą. Boto taka cyna w druciku.
Jak szet po schodach to słyszalem jak pośpjewywał dej kol mi ruuud boj.
sobota, 15 listopada 2008
Pszy oknach dobże sie myśli
Mjałem dziś umyć okna. I pomyśleć nad rzyciem. Pszygotowałem mistermasyl i gazety. Zawsze umywam gazetami.
Narpiew przyszet facet ot wodozmierza.
Potem kobita ot złomu.
Potem profesor zabrał swoją lutownicę. Co mi dał że jusz mu niepoczszebna. Jeszcze taki rzartowny był że naco mu do bełinguw lutownica. A teras obrarzenie zawjodło go na odebranie. Nie muwilem gdzie sie beńdzie poniewjerał po kipnieńciu. Puszke cyny dołorzyłem. Za gratis.
Potem Eweline pszysłała matka żebym z roz mnienił dwie stuwki. Skond ja mam wdomu mjeć i posiadać dwie stuwki? Czy jestem Rok end Feler w jednej osobie? Czy morze wyglondam jak bizmesmen ot komurek? Noto porzyczyłem czszy dychy na pszesyłke za pobraniem. Tyle mjałem.
Potem pszyszła profesorowa żona i pszyniosła mi placka zdyni. Doszczegła że mam brudne okna. I wogle była miła.
Potem pszyszet profesor i powiedział że zwoni Obana z Ameryki.
Profesorowa poszła. A profesor orzek że troche go poniosło. Iże otniesie lutownice. Bo itak mu niepoczszebna. Do bełinguw.
Potem pszyszła profesorowa żona zabrać profesora. Muwiła że to nie żadna Obana tylko jej mama. Ido zieńcia zwoniła.
Potem pszyszli kolendnicy. Chcieli dwa zlote na piwo. Wcelu zaprawienia warunkuw pszepony. Muwie cototonie. Nawet Atwentasz sie nie napoczoł. Kolendnicy nato że nie wyznawam marketinku jak oni. W marketinku sie wieży w Atwentasz od Zaduszkuw. Jaktak to skierowałem ich do bizmesmena ot komurek. On ma taką samą wjarę.
Potem zazwoniła miła pani co znała moje imje i zaprosiła do hotelu. Chciała pokazać mi kordłę. Jednakrze ja jusz zastary jestem na takie potchody. Kiedyś to chłopaki zapraszali dziewczyny i muwili ze wsprawje pokazania znaczkuw. Poradziłem żeby pożuciła kurwienie się i poszukała miłości rzycia. To zdrowsze i starcza na dużej.
Potem było zaciemno do mycia okna.
Na drugą sobote sie lepjej zdemaskuje i zrobje cochce. Jak zespuł Okej Gou.
Narpiew przyszet facet ot wodozmierza.
Potem kobita ot złomu.
Potem profesor zabrał swoją lutownicę. Co mi dał że jusz mu niepoczszebna. Jeszcze taki rzartowny był że naco mu do bełinguw lutownica. A teras obrarzenie zawjodło go na odebranie. Nie muwilem gdzie sie beńdzie poniewjerał po kipnieńciu. Puszke cyny dołorzyłem. Za gratis.
Potem Eweline pszysłała matka żebym z roz mnienił dwie stuwki. Skond ja mam wdomu mjeć i posiadać dwie stuwki? Czy jestem Rok end Feler w jednej osobie? Czy morze wyglondam jak bizmesmen ot komurek? Noto porzyczyłem czszy dychy na pszesyłke za pobraniem. Tyle mjałem.
Potem pszyszła profesorowa żona i pszyniosła mi placka zdyni. Doszczegła że mam brudne okna. I wogle była miła.
Potem pszyszet profesor i powiedział że zwoni Obana z Ameryki.
Profesorowa poszła. A profesor orzek że troche go poniosło. Iże otniesie lutownice. Bo itak mu niepoczszebna. Do bełinguw.
Potem pszyszła profesorowa żona zabrać profesora. Muwiła że to nie żadna Obana tylko jej mama. Ido zieńcia zwoniła.
Potem pszyszli kolendnicy. Chcieli dwa zlote na piwo. Wcelu zaprawienia warunkuw pszepony. Muwie cototonie. Nawet Atwentasz sie nie napoczoł. Kolendnicy nato że nie wyznawam marketinku jak oni. W marketinku sie wieży w Atwentasz od Zaduszkuw. Jaktak to skierowałem ich do bizmesmena ot komurek. On ma taką samą wjarę.
Potem zazwoniła miła pani co znała moje imje i zaprosiła do hotelu. Chciała pokazać mi kordłę. Jednakrze ja jusz zastary jestem na takie potchody. Kiedyś to chłopaki zapraszali dziewczyny i muwili ze wsprawje pokazania znaczkuw. Poradziłem żeby pożuciła kurwienie się i poszukała miłości rzycia. To zdrowsze i starcza na dużej.
Potem było zaciemno do mycia okna.
Na drugą sobote sie lepjej zdemaskuje i zrobje cochce. Jak zespuł Okej Gou.
Grypa amoże i zatoki
Noi to się dopiero narobiło. Boco się pokazało naco. Że naten wisasz fotogeniczny to ja mjałem sam pojechać nadzień cześniej. Sam. Do jakejś bapki ot zdjeńć. I pokazać znanie sie. I manjery jak profesory. Spać w chotelu i zaras na Łokieńcie.
Pofesor powjedział nieeeemart się Boraks. Ładne bapeczki obglondniesz i nadodatek kieliszek wina za gratis. Luptesz dwa. A profesorowa żona okarze dźwiencznoś jak umie. Naco mi wino jak prowadze pojast machaniczny? Profesorowej źwieńki tesz mi naco? Lecz wcelu dobrego uczynku mjałem jechać. Zamiar był.
Jeszcze tylko zakupy dla profesora. Żeby mjał tabletki medyczne. I rzywnoś żeby niestaneły w garle. I płyn. Bogdysz czszeba płyny wsończać wstanie chorobowym. W ilości natmiernej.
W piontek profesor był wesoły jak z Kowronek. Pocierał rence i muwił żebym się nie spuźnił.
Brat zazwonił i powjedział zadobry jesteś Boraks. Bratowa zabrała suchawke i powjedziała gupi jesteś Boraks. Masz chore zatoki i dajesz sie cyckać.
Zatoki to niewjem ale grype ot profesora ocieciczyłem jak ras. Bes dwuch zdań.
Gorończka asz do końca podziałki. A w loduwce pusto.
Profesor sie ściek. Chodź powszczymywał pszy mje. Powjedział że na nikogo nieda sie liczyć w dobie spuczesnej i troche czszasnoł dżwiami.
Ewelina ot sonsiaduw pszyniosła zakup. Pozostawiła na klamce wrazie niezararzenia.
Matka jej nakazała.
Lecz potem pszez dżwi mi objasniła hryje. Że profesor zgromadził innych profesoruw ot innych nauczeń wcelu pokera ol-najt-long. I ojca Eweliny chodź nie jes profesor. Ale bizmesmen. Ot komurek. Bełingi widać skomurkami sie rozumują.
I wszysko otwołał. Bo czszeba bylo osobowo po profesorową żonę zaiwaniać. Ina wisasz po wino za gratis.
Tamci sie urazili bo tesz swoje żony zachachmeńcili. Że warzna narada o bełingach. Czy cośtam.
Nareście zrobiło sie cicho. To sobie załończyłem płyte ze sklepu kupioną. Do auta się nie nadaje. Zato do wjeczoru wciszy.
Tak suchałem i suchałem i ot tego suchania chciałem być dobry. Nie gupi. Inie zadobry. Dobry wsam ras.
Pofesor powjedział nieeeemart się Boraks. Ładne bapeczki obglondniesz i nadodatek kieliszek wina za gratis. Luptesz dwa. A profesorowa żona okarze dźwiencznoś jak umie. Naco mi wino jak prowadze pojast machaniczny? Profesorowej źwieńki tesz mi naco? Lecz wcelu dobrego uczynku mjałem jechać. Zamiar był.
Jeszcze tylko zakupy dla profesora. Żeby mjał tabletki medyczne. I rzywnoś żeby niestaneły w garle. I płyn. Bogdysz czszeba płyny wsończać wstanie chorobowym. W ilości natmiernej.
W piontek profesor był wesoły jak z Kowronek. Pocierał rence i muwił żebym się nie spuźnił.
Brat zazwonił i powjedział zadobry jesteś Boraks. Bratowa zabrała suchawke i powjedziała gupi jesteś Boraks. Masz chore zatoki i dajesz sie cyckać.
Zatoki to niewjem ale grype ot profesora ocieciczyłem jak ras. Bes dwuch zdań.
Gorończka asz do końca podziałki. A w loduwce pusto.
Profesor sie ściek. Chodź powszczymywał pszy mje. Powjedział że na nikogo nieda sie liczyć w dobie spuczesnej i troche czszasnoł dżwiami.
Ewelina ot sonsiaduw pszyniosła zakup. Pozostawiła na klamce wrazie niezararzenia.
Matka jej nakazała.
Lecz potem pszez dżwi mi objasniła hryje. Że profesor zgromadził innych profesoruw ot innych nauczeń wcelu pokera ol-najt-long. I ojca Eweliny chodź nie jes profesor. Ale bizmesmen. Ot komurek. Bełingi widać skomurkami sie rozumują.
I wszysko otwołał. Bo czszeba bylo osobowo po profesorową żonę zaiwaniać. Ina wisasz po wino za gratis.
Tamci sie urazili bo tesz swoje żony zachachmeńcili. Że warzna narada o bełingach. Czy cośtam.
Nareście zrobiło sie cicho. To sobie załończyłem płyte ze sklepu kupioną. Do auta się nie nadaje. Zato do wjeczoru wciszy.
Tak suchałem i suchałem i ot tego suchania chciałem być dobry. Nie gupi. Inie zadobry. Dobry wsam ras.
sobota, 11 października 2008
jot23
Poczebny jes bochater. Dla narodu. Ajusz wogle dla narodu w dzieciach. Rzeby w zabawje nim byli. Jak ja Guslikiem zawsze. Luptesz Klosem. Chodź Klosem to tylko mażyłem. Bo Klosa sobie Hrystjan zaklepywał.
Teras bym wzioł Gebelsa ot Pita Bula. Lecz kogo ma wziońć dzieciak?
Skrula Maciusia zrobili gupka narysunkowego. Pan Korczak by umar jakby rzył.
Wjeźmin optynkował sobje włosy i muwił głosem z apelu na basznoś. Nik niechce być Wjeźminem.
Papierzem tesz nik niechce być bo jusz go wzieło pokolenie. I pewnie zadurzo moldlenia. Dla dzieciakuw.
Sebek chce być Narutem. I pałeczkować ramen.
Szkoda.
Otjechał Pansamochocik.
Teras bym wzioł Gebelsa ot Pita Bula. Lecz kogo ma wziońć dzieciak?
Skrula Maciusia zrobili gupka narysunkowego. Pan Korczak by umar jakby rzył.
Wjeźmin optynkował sobje włosy i muwił głosem z apelu na basznoś. Nik niechce być Wjeźminem.
Papierzem tesz nik niechce być bo jusz go wzieło pokolenie. I pewnie zadurzo moldlenia. Dla dzieciakuw.
Sebek chce być Narutem. I pałeczkować ramen.
Szkoda.
Otjechał Pansamochocik.
wtorek, 7 października 2008
Pszyszet do mie Czarniecki z winiakiem żeby żone wziońć ze śpitala. Czarniecka urodziła mu czeciego chłopaka. Kazik mu dali. Czarnieckie są cyklistami. Lecz osesek nie dostosowany do rowera. Puki co. Noto pojechaliśmy.
Fajny ten mały. Ma mondrość w nosie. Jakby Żymską. Woczach niedoszczegłem bo mu zaszły taką dziecką ropką.
Stara Czarniecka co pilnowała tych wienkszych chłopakuw kazała mi na rosuł zostać. Z kluskami sama robiła. Czekałem na rosuł. Chłopaki muwili o Kubicy a ja o Nikim Lałdzie.
Paczyłem na nich ot tej miski z rosołem. Sie nie kucą. Dziecki wychowane brata w głowe całowali. Jakby śwjenta rodzina. Tylko bes tej arłeoli. Zwykli. Noi kluski zagrubo krojone. Morze starej Czarnieckiej czeba szkła odnowić. Albo tempe noże. Zajże jutro i sie zobaczy.
Jak wracałem to Palła nosiła kartony. Sdostawczenia towaru na zaplecz. To muwie pomoge. Staneła wtęczas i tak sie wjerciła. O małe pytała czy zdrowe i wogle. Asz nareście muwi że spszeproszeniem zato pszylutowanie ot Damjana. Że on taki porywający. Noto muwię że widać kocha swoją kobite. Lecz w garle mjałem coś jak pampucha.
Tak dostawczaliśmy i dostawczaliśmy ten towar. Asz Palła muwi że Wagleskie grają w klubie w Gdyni. A jaże grali. Aona że Damjan niedał zgody na pujście i ona zapomjała asz do teras.
Noto jej opowjedziałem jak grali bo tam byłem. Fajnie grali. Wszyskie kawałki jej opowjedziałem. Oprucz z ciongać majty. Żeby niepomyślała że wulgatyzuje w kierunku do jej osoby.
Nie doszczegłem piersionka ot zarenczenia sie.
Zdekatyzuje jej jeden utwur. Niejes on stego kącertu. Lecz pasuje.
Palła u lwjelbiała Pola Niumana.
Fajny ten mały. Ma mondrość w nosie. Jakby Żymską. Woczach niedoszczegłem bo mu zaszły taką dziecką ropką.
Stara Czarniecka co pilnowała tych wienkszych chłopakuw kazała mi na rosuł zostać. Z kluskami sama robiła. Czekałem na rosuł. Chłopaki muwili o Kubicy a ja o Nikim Lałdzie.
Paczyłem na nich ot tej miski z rosołem. Sie nie kucą. Dziecki wychowane brata w głowe całowali. Jakby śwjenta rodzina. Tylko bes tej arłeoli. Zwykli. Noi kluski zagrubo krojone. Morze starej Czarnieckiej czeba szkła odnowić. Albo tempe noże. Zajże jutro i sie zobaczy.
Jak wracałem to Palła nosiła kartony. Sdostawczenia towaru na zaplecz. To muwie pomoge. Staneła wtęczas i tak sie wjerciła. O małe pytała czy zdrowe i wogle. Asz nareście muwi że spszeproszeniem zato pszylutowanie ot Damjana. Że on taki porywający. Noto muwię że widać kocha swoją kobite. Lecz w garle mjałem coś jak pampucha.
Tak dostawczaliśmy i dostawczaliśmy ten towar. Asz Palła muwi że Wagleskie grają w klubie w Gdyni. A jaże grali. Aona że Damjan niedał zgody na pujście i ona zapomjała asz do teras.
Noto jej opowjedziałem jak grali bo tam byłem. Fajnie grali. Wszyskie kawałki jej opowjedziałem. Oprucz z ciongać majty. Żeby niepomyślała że wulgatyzuje w kierunku do jej osoby.
Nie doszczegłem piersionka ot zarenczenia sie.
Zdekatyzuje jej jeden utwur. Niejes on stego kącertu. Lecz pasuje.
Palła u lwjelbiała Pola Niumana.
niedziela, 24 sierpnia 2008
Jeden i jeden to jeden.101.
Cofi end tivi.
Noc bessnu to dla mie rormalka. Lerze i rozwarzam o kawie kturą wypije zrana. To pszybliża świty. Taki zabiek zmylny dla zmysuw.
Niezawsze działa. Teras niedziała.
Otwarłem loduwke żeby się zmylić mlekiem uchatym skartona. I dotarło do mie ojaśnienie. Nieot śwjatła sloduwki. Otśrotka takie. Spomieniowe.
Chodzi o tele dysk ktury stwożył zespuł Bler. Cofi end tivi.
Jak wynajde w Jutubie to załoncze linke.
Wtym tele dysku chodzi o takiego bupka. Spozoru. Bo w prawdziwym sęsie chodzi o karton z mlekiem.
Bupek był sopkowatym guwniażem ktury nie doszczegał nic prucz swojej chenci na sławe. Wyszet z domu besłowa. Nie cmoknoł matki. Na ojca nie warknoł. Jak sondze. Młotszego rocejstwa nie szturchnoł jak pszystało nabrata.
Poszet za karjerą.
A oni zostali na wieki przy śniadaniu wszafrokach. Pszy stole.
Oprucz siostry. Ktura pszes telefon stacjonujoncy musiała zwieżać się sproblemu wszystkim pszyjaciułkom sklasy. Zapewne.
I jakie stego rachunki! Kłopot naczysto.
Dotego wydali miljony na czy ktoś widział na mleku. W angielskim jenzyku to bendzie MISINK.
Lecz nadal nic stego. Wuwczas karton postanowił wyruszyć.
Poszet śladem karjery bupka. Była to ścieszka najerzona groźniejstwami. Ciongle ktoś dybał na jego wnentsze. Zabłondził nawet do kobjety letkiego prowadzenia.
Mjał jednak że wjare. Uśmiech sniego nieschodził.
Asz napotkał miłość swojego rzycia. Ktura na tychmniast straciła swoje rzycie. W tragedji.
To mie zfurstowuje wcionsz wtym tele dysku. Bo gdysz z miłością rzycia problem jes mi znany nie otdziś. I to boleściwje. 
Lecz karton był twartszy nisz djament co jes mocno twardy. Nie ugioł sie asz znalas bupka.
Ktury grał w zespole Bler. Wzioł bochatera nabjału do renki i coś mu w muzgu wskoczyło do pszegrutki. Jak czeba.
Pożucił zespuł Bler jaki karjere i wsiat do basu powrotowego.
Jechał jechał jechał i powracał mu miendzy oczy a szkła zokularuw obras rodziny i stołu.
A zespuł Bler grał dalej i nie czekał wszafrokach. Niemjał rzadnej dźwienczności dla swego stwurcy. Bupek miał nazwanie Gracham Kokson i jak wyszet tak niewrucił.
Tak ma wzwyczaju. Widać. Ras mjał szczenście bo mu sie pszytrafiło ogłoszenie na mleku bochaterze.
W teraśniejszym czasie nie ma takich mlek. Wszystkie są uchate. Co oznacza że nierzywe. Rzywe można napotkać wkrowje. Lecz wtęczas brak kartona. Nienapotkałem misinkuw na krowach. Ani na żersejkach ani na czerwonych ze stepuw ani na cholsztajskofryzyskich.
Wienc bupek ras mjał szczenście.
W końcuwce zauwarzam zawionzanie Bibljowe. Ojciec w pirzamie pokratowanej pendzi zruszony na powrut syna w niepociongnientych portkach.
Nieukryje że terz mje to zrusza. Jaki wysanie, śmjerć i powstanie z martwości bochatera. Wgure do chwały i miłości.
Bo milość zwycienrza. Amor wincit omnia. Wszysko.
Obejże znowusz. Poto zawionzana ta linka tu Cofi end tivi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)