O mię

Moje zdjęcie
To muj blok, wktórym zwracam się mocniej na kulturę. Chodzi o sztukę co mię zrusza. Morze chodzić o to co mię w nerwia czasem. Czensto. Czasem. O zwyczajnym życiu tesz będe pisał jeśli mię skłoni co dzienność. Gdysz je cenię.

sobota, 6 marca 2010

Ani ucieczka ani fakszuj niedadzą szczejścia wietrznego

Dwa tygle dotyłu nazat nie uczszymałem nerwa na cuglu. Abyła to tesz sobota. Postałem cichcem o wrzasku dnia. Pozostawiłem profesora na wysralce i wyruszyłem do Bieszczaduw. Zawymyśliłem sobie że morze Chorche Raul poczszybuje jakejś pomocy z reńki do szczyrzenia owiec. Czy coś.
Jak tak jechałem bez Polske to czułem wiater wolności na polikach. Chodź było ślizgo a okna w foswagenie pozakryncane. Ras nałorzyłem łajcuchy na koła. Lecz nawet łajcuchy miały zwjonzanie swolnością.
Chorche Raul się ucieszył i uśmnieszył. Że niewjedziałem że owce się szczyrze na śjento Otszukania Śjentego Kszyża co jes czeciego maja. Abył luty. Noto muwię zaprowaćmy te owce na pole. To on nato że zazbytnio jestem mniastowy. Bogdysz owce niejedzą śniegu. Iże te redyki sie robi na koniec kwnietnia na Śjentego Wojdziecha. Abył luty. Zupełny gural się zrobił stego Chorche Raula. Pszeciesz niemnjał Śjentego Wojdziecha w Pampelunie jak rzył.
Muwię to coś porupmy. Iżebym się pszydał anie na kszywy ryj jak niekturzy u innych. Wyszło jenakrze isz owce rzywią się tesz ruwniesz nietylko świerzą trawą. Tak nosiłem im suchego a oni muwili me.
Po chlep chodziłem w karzde rano do sklepika do Lutowiskuw. Ośnierzałem. Wieczorem Chorche Raul wyciongał dobrych seruw i bimbera. Porzywalimyśmy pałele, eskudele i rzurek. Śpjewał pnieśni i graliśmy na gitarach.
Chorche Raul muwił kłedate konmigo Boraks. Znaczy się rzebym znim pozostał do wypendzenia owiec. Muwi nie mam ludzi do bacuwki a lobo feroz. Wczym chodziło o że wilki pszychodzą do owiec i czszeba czekać ze fuzją.
Mniałem pokuszenie rzeby pszestać być mniastowy. Lecz jestem. Nadotadek ot moża. W Bieszczadach niema moża ani na trochę.
Porozumjałem że nieczas uciekać ot swego rzycia. Powruciłem do domostwa arzeby dokonać pożontku i pszywrucić sobie swoją wysralkę a profesorowi gondoś.

W domoswie się pokazało, że profesor jusz jes pszywrucony do swojego domoswa i całkiem bes gondości. Jak mię niebyło pszyjechała bratowa i wyżuciła profesora. Pszybyła na jakeś warszdaty w fakszuju. Lewie co wchodze do dom a ona na mię rzebym pożondek zrobił ze rzyciem. Żecoto ma być, że jakaś komuna czy skłat. Ana poczontek to ona mi zrobi fakszuja w domoswie bo ot tego łat i spokuj i szczejście wietrzne. Żebym dostompił łatu i szczejścia musze narpiew tak:
* poszpszontać po profesoże bogdysz na kupach śnieci robią sie zatory egenertyczne
* wyżucić chantle ze sypnialni a za mias wzionić kobite
* wszysko wyżucić co niepoczszeba napszykłat gitare i brzytki obrazek bodgysz wtęczas moje rzycie nie beńdzie jak te pszytmnioty - nieczynne i karzdemu z bedne
* niemnieć pustych i zabladych ścian, bogdysz opnirzają moja krejtywnoś jaki radoś ze rzycia
* zamykać klape w kiblu bogdysz tamtą drogą ucieka ot domoswa dobro i piniondze, pszes sedes ucieka wszyska dobra energja
* jak okna bendą czyste dostompie chwały i rempuntancji od sonsiaduw
* pszyjmować w kuchni gości i palić śwjece
* pozbyć sie paniontek rodzinych, bogdysz blokuja energje na nowe stułancje oraz robią że powtarzam błendy rodziny jak alkocholis ojca, najlepiej powierzyć je dla bratowej te paniontki.

Narpiew posońdziłem, że mam zamałe mnieszkanie na tego fakszuja. Jak sypnialnia, kuchnia i pokuj to razem jeden na dodatek czszynaście metry.
Lecz puźniej powrucił muj rozum w Bieszczadach otzyskany. Rzekłem bratowej niech zrobi pożodnego fakszuja swojemu małyżonkowi. Niech czym coprendzej powraca do Supska i nareperuje łat i szczejście w swojim domoswie. Iże pszyjade na śjenta wjelkanocne sprawdzić.

Apotem poszłem do profesora obglondnońć mecz puszek Peksikoli trenera Smudy z Burgarami.

6 komentarzy:

Otusiunio pisze...

miodzio,moja nie była zafchycona japporzyczszylem fakszujowo ksionszke s bibio bo ona to muwi sze nie byndzie domuobyracać na moje fiubzdziu i jaksie do roboty fesme to fakszujowo nie odbędzie sie potrzebne, należy zaznaczyć sze cauy wystruj domowy jest jej zmysłem, zatem fakszujowo byłoby zamachem na jej kreacyjność. Mają u nas agentów fakszujowe idee w postaci dryndałka bambusowego f przedpokoju oraz samykania klappy f kiblu. Nastempnie sie ksionszka zakurzyła na uawie i poszłem jom oddać:) czyszby jednak wsiąć pod uwage doradzanie f tym poscie? sprubować by zatem umyć okna zamierzam-napewno-po simie są upaciane wiosnaśnięta tusztusz:)

BORAKS pisze...

Wew kewstji jak chodzi o okna to dodam że moje są najczyściejsze zez całego podwurka. Lubie widzieć jak by bes okuraruw.
A nawarznejńsza dorada jes taka. Niech karzdy ma coś do dogadania w swojim domoswie jak wew nim zamieszkiwa. Musi być troche na karzdego fju bdziu co zamieszkiwa. Bes dwuch zdań. Powiec jej to.

makowski pisze...

tak: strasznie trudno żyć zgodnie (z czymkolwiek). a inaczej: ciężko jest Lekko żyć. no, nie da się, czasem.
nawet.
bardzo Mądry post, bardzo.
no, nie da się.
(nawet jakby chcieć.)

M. pisze...

no jak to wyrzucic gitare? bedzie natchnienie, bedzie "czynna" i juz.
to co mozna zbierac i gromadzic?
ja lubie miec pamiatki. nawet mi zal, ze mam ich malo (za malo?)

tez bym chciala w Bieszczady (nawet na krzywy ryj;-))). bez morza da sie, jest zalew Solinski, jest San, to tez czasem wystarcza. no i jest spokoj.

BORAKS pisze...

Nocoty. Gitara jes nie zbęna.
Jeć w te potkarbackie. Twuj pies wypowje sie za.
Spokuj jes. Zobaczyłem jego.

Otusiunio pisze...

umyłem okna dzis fszyskie bo było ciepło i słonecznie, mam endorfiny. i sousiedzi. tesz.:)

Jak uznajesz nowy wyglont mojego Bloka?

Polup Bloka na Fejzbuku. Jak zechcesz.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...