Sebek wszet bes zastukania jak odlewałem makaron. Żucił tortnister na stuł wkuchni. Otwar loduwke. Wzioł kiełbase i sie rośsiat. Jak to wszysko robił to oprucz tego mokszył podłoge butami ot śniegu. Całą zamokszył. Nalałem mu zupe. Nic nie muwiłem Sebek zato wkułko. Że stara mu smendzi i nie pujdzie dodomu. Same otzywki nargojszego pomyślenia. Asz muwi zapalisz Boraks i mię czenstuje marborem. Muwie niepale. Aja zapale muwi Sebek. Muwie niezapalisz. Boniepoto żuciłem rzeby mieć teras opcy smrut. Towyjde i zapale muwi Sebek. Muwie to niestrasz tylko wyjć. Lecz narpiew podłoga. I dałem mu ścierke. Chwile postał ze szczenką do pszodu. Wreście wzioł ścierke i zestar wszysko co napaskudził. Zanius do łazienki i umył rence. Apotem usiat i zjat zupe.
Muwie ubieraj kurtke i czapke. I poszliśmy za blok. Muwie zlepimy bałwana. Sebek nato sam bałwan jesteś Boraks. Pojebany bałwan. I zaczoł kopać śniek butem. Aja zaczołem zlepiać bałwana. Asz paczsze a Sebek pcha kule. Nic niemuwie tylko zlepiam. Postawiliśmy bałwana wienkszego jak ja. Apotem walnełem Sebka śnieszką. I rosgożyła bitwa. Ze dziesieńć dzieciakuw sie dołonczyło małych i durzych. Sebek śmiał sie na cale garło asz sie osmarkał. I stego sie jeszcze wiencej śmiał. Tak sie czszeba śmiać jak sie ma dziesieńć lat.
Potem powiedziałem że jak chce do mię na zupe pszychodzić to bes fajek. Ot razu wywalił. Całą paczke. I dożeknoł że bałwan był najzarombiszczszy z jego rzycia. Smojego tesz.
O mię
- BORAKS
- To muj blok, wktórym zwracam się mocniej na kulturę. Chodzi o sztukę co mię zrusza. Morze chodzić o to co mię w nerwia czasem. Czensto. Czasem. O zwyczajnym życiu tesz będe pisał jeśli mię skłoni co dzienność. Gdysz je cenię.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palenie (a potem niepalenie). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palenie (a potem niepalenie). Pokaż wszystkie posty
środa, 18 lutego 2009
czwartek, 25 września 2008
Hazart nieotpłaca.
Niepalę. I pompkuję wkarzde rano. Spowodu że niepalę postawiłem tyle co dwie paczki fajrantuw na Czelsi. Wtamtą niedzielę. Noi umoczyłem.
Poszłem do lokalu do dostempu do teleotbiornika.
Zakalkulwałem że jak w Menczesterze wszystkich skontuzjowało w coś ściała to nie ma szans. A niekupją nowych bo wszysko wydali na starych skontuzjowanych. Czelsi tesz nato wpadli. I pożucili bramkę dla tego Parka ze Sełulu. Noto Park do niej kopnoł. Bo poto pszyszet. A niekturzy umoczyli.
Wtęczas Czelsi wpadli nato, żeby jednak zagrać.I dobże. Szkoda że zbyt zapuźno. Alenie. Wtedy jeszcze mjeli umie szanse.
Poniewasz Czerwone Djabły nie mjeli siły ani kącepcji ani formy. Nato wszet Ronaldo i troche sie krencił w kułko. Nawet chciał szczelić jakegoś gola. Lecz Runi mu nie pomuk. Wienc zaczeła do mie dochodzić nadzieja. Ajusz wogle jak Lampart dał Samolonowi na guwke a Samolon wyruwnał.
Nareście sendzia nasam koniec gwiznoł rzeby szczelać wolny azaraz że koniec. I Czelsi nie zdonrzyli. Nobo kto by zdonrzył? Noi umoczyłem.
Potem poszłem na film o Zochanie. Zatyle co cztery paczki fajrantuw. Lecz chodziło o niedziele. Wyobrarzałem sobie że ide z Palłą. Iże kupujemy kopkorn. Jak się ze mną zgodzi do kina to kupie kopkorn. Zapewniam.
Zochan był super. Ani troche niepatyczkował się swrogami a bardzo durzo z bapkami. Wcionrz.
Lecz się niezadziwjam gdysz mjał sprawność w całym organiźmnieniu. Iznał się na fryzowaniu. Jedno co bym niechciał to tego spuchnienia wkroku. Pszy spodniach z wenżowej skury to nie morzliwe.
No się uśmiałem. Rzartowny film. Pszypominał mi ksieńcia w Nowym Jorku i Taksi i Rokiego i inne filmy co jelubie. I oczszymał miłoś rzycia. Wienc wszysko jes morzliwe.
Sfilmu tesz wjem ze numer do Iranu jes strasznie dugi. Nikby tego niespamientał. Totesz chyba niktam nie zwoni.
Jeszcze co mie z bulwę sylwestrowało. Pan Wiktor Lekowicz z Radja Numer Czszy powjedział rano że mamy najwiencej wengla ze śwjata. Niepomierny ogrom. Lecz nikomu sie niechce naprawić wydobywania. Tylko kupują i kupują ześwjata. I śwjatło podrorzeje. Bonie mamy wengla nawieszchu tylko wpodziemi. Stęple sie wywrucą. Ślonsk wpadnie w czarną dziure. Wszyskie ślonskie domy i Chanysy gurniki. I Kazimiesz Kuc nakoniec.
Jak jusz wezną pieniondze od dobrobytuw Esbe to niech dają na jakołś kopalnie do naprawy. Muwili że 650 miljonuw wroku. Noto na stęple chyba styknie, nie?
Poszłem do lokalu do dostempu do teleotbiornika.
Zakalkulwałem że jak w Menczesterze wszystkich skontuzjowało w coś ściała to nie ma szans. A niekupją nowych bo wszysko wydali na starych skontuzjowanych. Czelsi tesz nato wpadli. I pożucili bramkę dla tego Parka ze Sełulu. Noto Park do niej kopnoł. Bo poto pszyszet. A niekturzy umoczyli.
Wtęczas Czelsi wpadli nato, żeby jednak zagrać.I dobże. Szkoda że zbyt zapuźno. Alenie. Wtedy jeszcze mjeli umie szanse.
Poniewasz Czerwone Djabły nie mjeli siły ani kącepcji ani formy. Nato wszet Ronaldo i troche sie krencił w kułko. Nawet chciał szczelić jakegoś gola. Lecz Runi mu nie pomuk. Wienc zaczeła do mie dochodzić nadzieja. Ajusz wogle jak Lampart dał Samolonowi na guwke a Samolon wyruwnał.
Nareście sendzia nasam koniec gwiznoł rzeby szczelać wolny azaraz że koniec. I Czelsi nie zdonrzyli. Nobo kto by zdonrzył? Noi umoczyłem.
Potem poszłem na film o Zochanie. Zatyle co cztery paczki fajrantuw. Lecz chodziło o niedziele. Wyobrarzałem sobie że ide z Palłą. Iże kupujemy kopkorn. Jak się ze mną zgodzi do kina to kupie kopkorn. Zapewniam.
Zochan był super. Ani troche niepatyczkował się swrogami a bardzo durzo z bapkami. Wcionrz.
Lecz się niezadziwjam gdysz mjał sprawność w całym organiźmnieniu. Iznał się na fryzowaniu. Jedno co bym niechciał to tego spuchnienia wkroku. Pszy spodniach z wenżowej skury to nie morzliwe.
No się uśmiałem. Rzartowny film. Pszypominał mi ksieńcia w Nowym Jorku i Taksi i Rokiego i inne filmy co jelubie. I oczszymał miłoś rzycia. Wienc wszysko jes morzliwe.
Sfilmu tesz wjem ze numer do Iranu jes strasznie dugi. Nikby tego niespamientał. Totesz chyba niktam nie zwoni.
Jeszcze co mie z bulwę sylwestrowało. Pan Wiktor Lekowicz z Radja Numer Czszy powjedział rano że mamy najwiencej wengla ze śwjata. Niepomierny ogrom. Lecz nikomu sie niechce naprawić wydobywania. Tylko kupują i kupują ześwjata. I śwjatło podrorzeje. Bonie mamy wengla nawieszchu tylko wpodziemi. Stęple sie wywrucą. Ślonsk wpadnie w czarną dziure. Wszyskie ślonskie domy i Chanysy gurniki. I Kazimiesz Kuc nakoniec.
Jak jusz wezną pieniondze od dobrobytuw Esbe to niech dają na jakołś kopalnie do naprawy. Muwili że 650 miljonuw wroku. Noto na stęple chyba styknie, nie?
wtorek, 9 września 2008
Czy pszes Artanktykę to na skruty?
Szejś godzin twożyłem siwika. Ale niechodzi o Chonde leczo rzyciobrys. W opcym jenzyku agielskim.
Zakusiłem się na jedne ogłoszenie o chydrałliku. Choć ja wiencej na kargu robiłem to i rury niesą mi opce.
Moje krwinki i te drugie białe poczuły zw. Bo oto na Ptakowej Wyspje na Artanktyce pierdyka uczonym centralne. Spowodu zamrozu. Rosgryzłem problem i sie zreprezentowałem w siwiku. Morze do nich pszemuwi.
Nie spływalem musz południowych tak bardzo na Południu. I lubje pińgwiny. Pszemożnie.
I jeszcze chcą rzeby gotował. Noto mie mają stodadkową kożyścią.
Ala mje to wtedy tak: 22 tysionce kłidsów narocznie, wikt end obierunek, no i dach. Nie wjem tylko czym izolowany.
Zamenciło mi to. Botak: foswagen golf na oku. Morzliwa szansa na zapoznanie sie z kobjetą mażeń. I muwiłem sobie osiońć Boraks. Nienoś sie po śwjecie. To niezazdrowe. Ajusz mje ciongnie.
Czekam na otpowieć (ansłe). Puki co. Wreście sie wyjawi.
Zinej beczki totak. Muwił mi brat że Briks co pszegrał ze Sutanem nie chce iść do ringu z Gołotą Andżejem. Zigi ot Gołoty tesz muwi że nik Andżeja nie chce. Żemorze ten amorze ten. Lecz żanego niema. Puki co.
To niech Andżej zrobi jak w Rokim Balbole. Zawyzwie amatora spszet miasta rzeby mu skopał tyłek co siedzi na miljonach. Bo nie czeba siedzieć tylko terningować. Jakto czyni ten chłopak spszet miasta.
W sprawje Rokiego to mam za duży bżuch. Wpasie dokoła. Poczebna bendzie pszebieszka świtowa zrana. Tylko poczebne schotki.
Acha. I fajranty tesz pożuciłem.
Gdysz poniewarz jak zakupiłem je dziś zrana w sklepiku Wensiorkowej to pszytyknelo do moich oczuw popaczenie ot Palłi. Że nielubi kopciuchuw. Noto pożuciłem. Otbuduje wydolnoś. Aco ja sie bende z rakietami na Artanktyke woził? Zresztą? I do kobjety lepsza droga. Tendy.
sobota, 6 września 2008
Na wet ksionc ulenknie się pszet romatyzmem gitary.
Rzatko gram na ślubach. No ale czasem. Dziś grałem u Andżeli i Chenryka. Chenryk chciał soluwke "Schody donieba". Grałem na ałtarzu a Andżela stompała do poczontku kościoła. Było doniośle. Nieukrywam.
Ksioncu narpiew sie niepodobało. Wolał Mandelsztajma. Lubtesz Awemarja chodźby. Wyraził to do mie w słowach w zachrystji. Jednak że kiedy ukończyłem utwur dotarło do mie jego zruszenie.
Chenrykowi częsły się rence. Zapewne spowodu romantyzmu.
Paczyli sobie do oczuw że im uwieżyłem. Że jes miłość miendzy ich osobami.
Wruciłem do domu i ros myslałem o ślubje kturego mi zabrakło. Lecz może dośwjatcze. Gdysz jes dzieś na ziemi moja połuwka. Nie Klałdja i nie Żaneta i nie Grażyna. Te otpadły.
Kiedyś mjałem być bejsbondem. Z inymi chłopakami. I twożyłem piosęki słowne w jenzyku opcym. Napszykłat taka:
Sinister fejs
Sinister ajs
Sinister step his on najti strits
jeeeeeeeeeeeeeeeee on najti stits
Hi gou
No tel word
No mejk noise
No ask pipl
Bat pipl ar scared of his
And dej ar rajt
Ouuuuuu dej ar rajt
Men widzaut woman
Woman ranełej of his
Szis efreid of his coldness
Jeeeeeeeeee cold es ajs
Pipl wonder łot in hed of his?
Emptines and ajs - dej fink
Ouuu nou nou nou nou
Horses raning in his hed
Tauzeds of wild wild horses
Jeeeeeeeeeeeee hoooorses
mustangs mustangs jeeee
dystrojink his brejn
Sou hi łok as empti
Men łic his pejn
Uoaaaaaaa roaaarohroahoaaaaaaaaaaaaaaaa
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee(sie ścisza)
Sinister ajs
Sinister step his on najti strits
jeeeeeeeeeeeeeeeee on najti stits
Hi gou
No tel word
No mejk noise
No ask pipl
Bat pipl ar scared of his
And dej ar rajt
Ouuuuuu dej ar rajt
Men widzaut woman
Woman ranełej of his
Szis efreid of his coldness
Jeeeeeeeeee cold es ajs
Pipl wonder łot in hed of his?
Emptines and ajs - dej fink
Ouuu nou nou nou nou
Horses raning in his hed
Tauzeds of wild wild horses
Jeeeeeeeeeeeee hoooorses
mustangs mustangs jeeee
dystrojink his brejn
Sou hi łok as empti
Men łic his pejn
Uoaaaaaaa roaaarohroahoaaaaaaaaaaaaaaaa
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee(sie ścisza)
Taki nastruj mi sie zrobił zgnembiony. Idę na fajranta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)