O mię

Moje zdjęcie
To muj blok, wktórym zwracam się mocniej na kulturę. Chodzi o sztukę co mię zrusza. Morze chodzić o to co mię w nerwia czasem. Czensto. Czasem. O zwyczajnym życiu tesz będe pisał jeśli mię skłoni co dzienność. Gdysz je cenię.

środa, 27 maja 2009

Jusz po ulropie.

Niebyło mię w mjeście bogdysz pszebywałem w Supsku. Brat postanowił uczynić dla bratowej niespodziewankę sokazji rocznicy ślubu numer 25. I wybudować altankę na działce. Wskrytejności rzeby była niespodziewana. Noto pszychodził spracy jakby nic aja zamjeszkałem pot namniotem na działce i utważałem budowlę. Opsadziłem tesz kwjeciem. Jes się czym pochwalić. Mam nato jedno słowo: zruszenie bratowej i łeski co dostała do oczuw.
Po szampanie był gril apotym powruciłem do mojego zakużonego domoswa. Dobże sie śpi w łużku jak niepada.
Profesor od bełinguw muwił że sie martwił z braku znakuw ot mojej strony pszez doś dugi czas. Nie asz tak dugi ale dosyć.

niedziela, 19 kwietnia 2009

Rzycie tangowe

Szłem na nocke na monitorink i naoczyłem Palłe i innektłaliste. Mieli identiko szare dresy polarkowe. Dopasowanie wyglondali.
Morze nienapotkam miłości rzycia. Lecz wole niespotkać jak niema być tangowo. Spalłą by niebyło tangowo. Nieżal mi.

sobota, 18 kwietnia 2009

Zajonc mi pszynius

Bjodronki dalej urodzają sie i zdychają. Latanie mają wyłonczone. Tylko chodzą jak małe czołrzeczki. Lecz nie oto chodzi. Chodzi oto że oczszymałem ot brata i bratowej płyte Kodeks Trzylogia Łajt Chałs limitet werszyn. Na zajonca. Rzebym mjał do suchania w foswagen golfie jak jade. Zeszokowało mię. Bogdysz skond wjedzieli? Bratowa zna tylko tego Kostka Rubika. Ja tesz teras znam. Bogdysz całe pszesświenta bratowa zapuszczała rużne psalmy do kochania i dla psa tesz. Psa tesz jesieniowy Kostka Rubika. A we Wielki Piontek to Muratorjum i Świentokszyjską Karwarje. Wszysko dokułka tylko to jedno. Brat w pszeszłości cenił Dżenezis. Lecz teras chyba tego Kostka bo nic nie muwi.
Lecz rzeby chipop? Chybarze muj chsześniak brataniec im zalecił.
Dobże sie wracało ot Supska na Kodeksie. Kostek Rubik wyleciał ze swojimi nutami pszes uszy mojej głowy. Ostry go wydymał stamtont.
A Ostrego dam sjutuba z Kodeksa starego co kiedyś robili.

sobota, 11 kwietnia 2009

Aleluja alelują a Bjodronka atakuje

Okna mam pomyte. Jedną bapkę tesz upiekłem. Foswagen golf czysty jak nuwka. Zaras zrana wyruszam do Supska rzeby doczszeć na śniadanie.
Lecz aktyłalnie jestem w stosunku nerwa. Spowodu Bjodronki. Nigdy niedażyłem tego spermarketu. Chodź muwili inni że niekture wyroby są do zalecenia. Noi zapodobałem te kilka lekram że drzem z bjodronki i szynka z bjodronki. Rośmieszało mię nawet pszyznaje.
Wnerwjała mię zato Bjodronki bylejajkoś. I że kobjety się pszypina łańcuchami do kasy żeby niemogły iś na siku. A kobjety z cionżą mają nosić cienżary za dwuch bo ich jest dwuch.
Na to mias. Kompania z nasyłaniem bjodronek na kraj to pszeginka w technikoloże. Całe Truj Mjasto jes w bjodronkach. Mam bjodronki włuszku, wcherbacie, wzupie i wdupie. Bjodronkowe pszeźroczyste trupchełka miendzy szybami. I wloduwce zachłodkowane bjodronki bes zmniany koloru.
Jak byłem mały to chwilowo lubiłem bjodronki jak z innymi dzieciami liczyłem kropki. Asz zaczeły zostawiać te swoje małe siki jak kułko ot dziurkacza. I śmnierdziały witą miną be. Teras cały dom śmnierdzi witą miną be. Urynowo.
Chodzi o wjerszyk bjodroneczko leć do nieba pszynieś chleba. Chasło żeby iść zaras do Bjodronki.
Nie mam chleba widze bjodronke i myśle czszeba kupić chleba pujde do Bjodronki. Takiego. Niepujde jakbym mjał jeść same masło.
Pamientam jak stonka zalała plarze w Truj Mjeście. Mjałem dwanaście lat i zamias piasku była stonka a teleotbiornik muwił że to Regan napompkował. Regan mjał troche daleko do naszej plarzy w Jelitkowie. Inni mjeli blirzej. Noale wtenczas to niewjem. Zato teras za bjodronkami stoji potętat spermarketowej konserwy.

Posucham Mocarta to świontecznego nastrojenia. Nie udam sie na restałrekcje wkurwjony.

sobota, 4 kwietnia 2009

Znowusz okna.

Profesor ot bełinguw się miga ot okien umywania i pszyszet mi tu marudzić o krengozdupie jak myłem swoje. Siedział całe dopołudnia wew fotelu i pokazywał mi gdzie jeszcze domyć bo mam smugi. By mu nieposzkodziło trochę ruchu. Marudzi tesz na profesorową żonę. Że otszymała otpał w kierunku na Obanową Miszel. Całe dnie leży na solarisie, włosy dała sobie na czarno zrobić i ledwo co nadonrza za trędami mody. Swendzi mię w kierunku na podrusz jak tego sucham. Lecz naldalej do Supska na świenta. Puki co.
Dziś załoncze sjutuba kąplet filmikuw i napale szwieczek dla jednej bapki co mię naljepiej zna. Chyba. Rzeby miała na swoje nastrojenie.







poniedziałek, 23 marca 2009

W niedzielę lubie spokuj.

Wdniu pszeczworajszym miałem zobaczyć Zapaśnika jak się pszemienił Miki Rurka z pijaka w aktora. Lecz napotkałem w drodze Eweline i Sebka. I Ewelina muwi żeby na Kolarine. Sebek ją wyśmniał. Że to dla dzieci. Nato sobje pszywjodłem do pamnieńci że ten film zrobił gość ot Najtmer Bifo Krysmys zwany Chenry Selik. I dożekłem że idziemy bes gadania. Czasem tak czszeba troche surowjej wew tonancji.
Nadodatek film był w Czszyde do obglondania w okuralach. Wienc jak się wbijała igła wew dziurke guzikową to wprosto do kazdego muzgu.
Narpiew było gadanie dzieci i śmiechy dzieci. Potem były płakania dzieci. A potem było wychodzenie dzieci skina z rodzicami w nargojszym momęcie. Co uwarzam jes błont. Bo te dzieci nigdy sie niedowiedzą że ta chistorja skończy sie dobże. Zostaną do końca rzycia z nastraszniejszym momentem. I nieuwieżą rodzicom że dobże.
A choror był straszny. A narbajdziej dla dziewczynek.
Bogdysz straszył tym co dzieci wiedzą że musi być bespieczne. Jak napszykłat lalka. A pszes oczy lalki człowieka morze opserwować wiedźma. I morze dostać infromacje jak sie do człowieka dobrać. Napszykład pszes udawanie rodzica. Tylkorze lepszego. Coma czas i uśmiech.
Wdodatku straszne rzeczy moga sie dziać spowodu dziecka. Jego chciwości napszykład. Z resztą to jusz wszyscy wiedzą ot Jasia i Małgosi.
Ewelina muwi że ksionszka jest superekstra. Napisał ją Nil Dżajman.



W niedzielę jak szmarzyłem naleśniki zastukała Ewelina. Wsprawje naleśnikuw co pachniły na całej klacce. Jeszcze Sebka dociongneła. Ewelina zakolorowała włosy na czarne z granatowym po filmie. Matka na nią nawrzeszczała bo u ich w rodzie mają tradycje blądu. Ojciec niezwrucił uwagi. Niedoszczeg i jusz.
Jedliśmy naleśniki z wyciońgnientymi nogami na kuchnie. Z drzemem. Załonczyłem Metalikę. Lecz nienową płyte a Master of Papets. Tak mię wzieło po tym chororze. A te smarki nie słyszeli o Metalice. Potem Sebek uczył Eweline bekać po naleśnikach.
A potem zapytał czy chlajstwo jes dziedziczne. Niewjedziałem zadobże. Otżekłem że niesondze. Chybarze wgłowje. Nojak się człowiek ot dziecka nauczy do głowy jakiegoś rzycia to jak ma znać inne? Muwie Sebek jak nie wiesz co robić to ić do kina. Luptesz pokop wpiłę. Sebek muwi że jego nieciońgnie do chlajstwa lecz sie pjetra że go pociońgnie.
Zapażyłem cherbaty i dalej tak siedzieliśmy do objadu.

sobota, 21 marca 2009

Wjosna nie jes zazrosna.

Okno wreście rozwarte
Firanka faluje wieczykiem
Wjosno skont sie wziełas na mej poduszce
Czuje twuj otdech na twarzy

Cicho wstane by cie nie ocknonć
Zapaże kawy dzbanek penkaty
Nabjeram pełne puca tej woni
I wypełniam się po bżegi
Powieczem pachnoncym świergotem ptaszka,
Kawą spul Brazylji,
I jeszcze coś wtym zapachu?
To ty, wstalas, wjem to
Lecz nie otwrucę głowy
By nie spłoszyć cię
Wjosno
Dziewczyno
Moja
Tylko bende pszerzywał
Twe włosy gilgające mie w muj kark
Kark skturego stronciłem wczoraj zime.

Palłi nieujżałem dwa tygodnie asz wczoraj. Lecz narpiew Wensiorkowa szpszedawała mi otkamnieniacz do czajnika. Była do podejżenia upszejma. Stosowała wyrarzenia jak sużę panu, oczywiście proszę pana żę dyskontuję takimż to śrotkiem, czy nie poszukałby pan pieńć grosiczkuw? szalenie jestem zobozwionzana. Itak dalej stego rodzaju. Co się okazało że Palła zaczeła sie prowadzać z innektłalistą s uniserwitetu. Razem siedzieli na zapleczu asz wyszli. Ma wszysko co czszeba dla innektłalisty. Okuraly, kurtkę Alpinus, plecak skomputerem i buty do chodzenia pogurach. Nawypadek gdyby nagle napotkał w mieście gure. Wtęczas mukby nanią wejść niepszerywajonc swojej innektłalności szukaniem własciwej odzierzy dla nug.
Wensiorkowa zwonchała szanse na wespieńcie sie wyrzej po drabinie społeczejstwa.
Zadziwiłem sie że mię to nieopchodzi. Ot razu mam lekciejsze nogi. W butach rokenrolowych zresztą.
Pujde do kina.

środa, 18 marca 2009

Krejtiw Bloger

Jeden pies Enzo marki rablador pszyaportował mi takie nagrodzenie:

Doznałem zwruszenia i musiałem pszemyślić swoje rzycie czy jest dostatnio krejtywne. W karzdym razie bende sie starał zasugiwać Drogi Enzo.
Enzo ma rzycie sfasynasją jak Fernynant Spaniały i sobie morzna je poczytać: enzowy.blogspot.com.

Stym nagrodzeniem to dalej chodzi oto że teras ja pszyznaje najmiej siedem orderuw. Noto tak:

Blok Kamili Rondo pokazuje mi jakbym chciał żeby było jakbyłem mały. Itesz otym pisze. Jak akurat sie nieremontuje.

Kiszoj mało gada. Lecz pokazuje jak lubie. Czasem krejtywniej zazbytnio niegadać.

Blok Słit Moris. Chodź ma zadugie nazwanie to cenie tego bloka za obraski i napisania o kulturze.

Rzyrafy Siwinie i Ludzie. Bogdysz szacunkuje i posiadam uznanie dla dobrego komiksu.

Dobry skręt reprezęt. Diablofajoski Leopolt i Snurek. Tak se gadają.

Łir from Poland. Ten blok tesz ruwniesz ma zadugie nazwanie. Lecz wiem sniego o Polskiej muzyce i ze zagranicy tesz o muzyce sniego wiem.

Białe kozaczki. Botak.

Te razem czynią siedem. Jak muwi Adaś Mniałczyjski. Moge jeszcze doznać komuś orderuw. Lecz musze wpier otpocznonć. I dokiezłnać własciwego namyślunku. Ordery to nie pszylewki.


Są jeszcze zasadzenia ale jusz ich nie pisze. Lecz zgapiam od Enza bloka co oznacza zabiek wykopjuj i zaklej:

Zasady:

• Po otrzymaniu nagrody umieszczamy na swoim blogu logo Kreativ Blogger oraz informujemy, kto przyznał nam wyróżnienie.

• Nominujemy 7 lub więcej blogów i podajemy link do każdego z nich.

• Informujemy wyróżnionego o nominacji w komentarzu na jego blogu.

poniedziałek, 9 marca 2009

Dla Maliny

Malina daje Ci specjalnego gwoździka jak sie składneło, że niecenisz Karlosa. Zasugiwasz nato:



Palłi jakoś nie opchodze zazbytnio to nie beńdzie zazrosna.

niedziela, 8 marca 2009

Dzień Pań i Panuw.

Zakupiłem dziś tulipany i zaniosłem tak - żonie profesorowej, bizmesmenowej komurkowej, Czarnieckiej i Wensiorkowej a dla Palłiny dałem taki bukietek srużyczek. Wensiorkowej tobym niedawał. Lecz gupio było jakby otworzyła dżwi. Ato jak nato nie paczszeć kobjeta. Chodź nie wpadam do tego pomysłu jak ją opserwuje. Czy jak kupuje śrotki czystości ot jej sklepiku. No ale jak porodziła Palłe to musi być w rodzaju rzeńskim. Lecz czy żeby Palła nie dostała tego wyglondu. Nie czas teras nato zmartwienie. Palłi nie bylo gdysz udała się na msze. Wienc pozostawiłem rużyczki w renkach jej macce.
Czarniecka dostała łesek i mię wycałowała i zawruciła do garkuw a dzieciaki styłu pszyczepjali lałurki do loduwki na magnesach. Czarniecki bendzie dopiero na wieczur bo robi na taką zmnianę ot nocy.
Żona profesorowa otwożyła dżwi a profesor jak mię zobaczył to tak sprychnoł i ramnionami tesz. A profesorowa żona zapowjedziała że oni nie uznają tego święta. Bogdysz jest dyskryminałujące kobjetę i do tego relikwia Komuny. Niechodzi o świentą lecz o komunis. W mojim osondzeniu profesor zapomina i jak widzi w teleotbiorniku że jes Dzień Kobjet to wstrachu dorabja ideał kryminału. Dorabianie ideału jest bardzo dobrym sposobem na rużne wady w ludziach. Profesor jest ot tego miszczem. A żona profesorowa sondze żeby chciała żeby pamnientał. Pszyjeła tulipan gestem że w ostateczności. Muwi szkoda rośliny na zmarnowanie. Lecz widziałem pszyjemnoś u jej woku.
Bizmesmenowa komurkowa hichotała i czszensła loczkami i muwiła alesz alesz nie czszeba nie czszeba i jeszcze alesz pan miły. Ot menża otszymała czszy bombonierki i nową komurke ful wypas damski model. Pszes godzine mi o niej opowjadal bismesmen. Dostałem torta i kawe.
Ewelina siedziała i wywracala oczami. I pszetśmieszała ojca zaplecami. Nieciekawiła mię komurka lecz nielubie jak sie pszetśmiesza zaplecami. Wienc udawałem że niedowidze na Eweline. Oczszymałem ruwnież zaproszenie na objad ale akurat dziś jade do brata i bratowej. Do Supska.
Wogle to chciałem kupić kwiaty gwoździki. Bogdysz są dla mię najmenssze ze wszyskich kwiatuw. Mają niezazgrabną łodyszke beslistową. I są grube w kolanach. Lecz taksze posiadają wyprostowanie otwagi i ta taką gurkę kwiatową mają wojowniczą. I miłosną morze być.
Lecz niebyło na mieście gwoździkuw. Pszemijałem podrodze tum facetuw z tulipanami we folijkach. Cała armia facetuw uzbrojnionych wew tulipanki. Wyglondali śmniesznie lecz nie dbali oto. Bogdysz maszerowali do kobjet. Z gwoździkami by nie wyglondali tak śmniesznie.
Noto dekatyzuje dla Pań i Panuw taką pjosęke:

Jak uznajesz nowy wyglont mojego Bloka?

Polup Bloka na Fejzbuku. Jak zechcesz.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...